Pogarsza się koniunktura na głównych indeksach europejskich i amerykańskich. Niemiecki DAX zatrzymał wzrosty tuż pod długoterminową linią bessy kreśloną na wykresie tygodniowym. Od kilku sesji indeks ten zniżkuje, co doprowadziło do przebicia wsparcia wyznaczanego przez lokalny szczyt z początku stycznia br. Tym samym zaburzona została prawidłowa struktura trendu wzrostowego, co nakazuje dużą ostrożność przy kupnie akcji. Obecnie oczekiwałbym zniżki DAX do 5100 pkt., gdzie przebiega wstępna linią średnioterminowych wzrostów.
Ważą się losy wzrostów na NYSE. Średnia przemysłowa Dow Jones testuje właśnie linię trendu wzrostowego. Fakt, że kilka sesji temu indeks spadł poniżej wsparcia na 10 260 pkt. (lokalny szczyt z początku roku) nie sprzyja kupującym i wzmaga zagrożenie spadkiem poniżej linii trendu. Duże prawdopodobieństwo przerodzenia się ostatnich zniżek w trwalszą przecenę sugeruje indeks S&P500. Tutaj wzrosty zostały zatrzymane dokładnie na wysokości szczytów z przełomu roku 2001 i 2002, a obecnie indeks znajduje się w krótkoterminowym trendzie spadkowym. W najbliższym czasie można oczekiwać zniżki do 1080 pkt., gdzie wsparcie wyznaczają dołki z lutego br. Przebicie tej bariery doprowadzi do utworzenia się na wykresie formacji podwójnego szczytu, a wtedy nieuniknione będą spadki poniżej 1000 pkt.
Taki scenariusz sugeruje wskaźnik nastrojów - Volatility Index (VIX). Ostatnie wartości tego indeksu są najniższymi od 18 miesięcy, co jest bardzo poważną oznaką, że średnioterminowy szczyt na NYSE mamy już za sobą. Praktycznie takie same sygnały płyną z analizy podobnego wskaźnika (VXN) dla rynku NASDAQ.
Wciąż dość dobrze prezentuje się Nikkei 225. Indeks ten, po wykonaniu ruchu powrotnego do linii sygnalnej formacji podwójnego dna, powrócił do wzrostów, co czyni z niego, wobec słabej sytuacji technicznej innych czołowych wskaźników koniunktury, potencjalnego lidera światowych rynków. Mimo to należy mieć na uwadze, że w obliczu pesymistycznych sygnałów płynących z USA osiąganie coraz wyższych poziomów przez Nikkei 225 nie będzie łatwe.