Przecena Stalexportu jest najprawdopodobniej związana z transakcją sprzedaży Huty Ostrowiec. Choć inwestorzy spodziewali się, że spółka nie dostanie za nią dużej kwoty, mogli się jednak rozczarować warunkami transakcji. Stalexport za pakiet 68% walorów Huty Ostrowiec otrzyma 133 tys. zł, a należności w wysokości 80 mln zł dostanie w 6 rocznych ratach począwszy od 2004 r. Kolejne 80 mln zł należności giełdowa spółka umorzyła. - Huta Ostrowiec ma duże zadłużenie oraz straty i trudno było wynegocjować lepsze warunki. Bez niej będziemy mieli szanse na poprawę wyników grupy - powiedział Marek Cywiński, dyrektor biura strategii Stalexportu.
Po wczorajszej przecenie cena akcji Stalexportu jest niższa o 9% od ich nowej wartości nominalnej (wolumen wzrósł o 120%, do prawie 46,9 tys. sztuk). Przypomnijmy, że NWZA spółki 7 marca obniżyło jej kapitał zakładowy. Wartość nominalna akcji została zredukowana z 10 zł do 2 zł. Dzięki temu akcjonariusze stworzyli spółce warunki do emisji akcji dla wierzycieli po cenie zbliżonej do rynkowej (zgodnie z prawem, nie można sprzedać akcji po cenie niższej od wartości nominalnej). - Oferta dla wierzycieli jest ważnym elementem programu restrukturyzacji zadłużenia firmy. Chwilowy spadek kursu poniżej wartości nominalnej nie powinien mieć wpływu na jej powodzenie. Wkrótce zarząd przedstawi propozycję ceny emisyjnej. Może ona mieć wpływ na dalsze notowania rynkowe - powiedział dyrektor M. Cywiński.
Przypomnijmy, że Stalexport zgłosił do postępowania układowego z wierzycielami ok. 631 mln zł zobowiązań. Zaproponował ich 40-proc. redukcję. Pozostałe 60% długów spółka chce spłacić w 25% gotówką (w 20 kwartalnych ratach po rocznej karencji), a resztę - wydając własne akcje.