w tym roku
W tym roku można się spodziewać, że w portfelach funduszy PKO/CS znajdą się pierwsze akcje notowane za granicą. Dlatego została np. zmieniona nazwa funduszu agresywnego z dotychczasowej "PKO/CS Polskich Akcji" na "PKO/CS Akcji". Według zarządzającego funduszem Grzegorza Stulgisa, w Polsce coraz trudniej jest znaleźć dobre fundamentalnie spółki, które byłyby niedowartościowane. Do tego dochodzi jeszcze spadek płynności obrotu na GPW, który utrudnia efektywne zarządzanie portfelem. Na początek akcyjny PKO/CS ulokuje za granicą kilka procent aktywów (wynosiły one na koniec marca 21 mln zł).
Niektóre branże zbyt ubogie
Nad wprowadzeniem zmian do statutów, które pozwoliłyby na częściowe "wychodzenie" funduszom krajowym za granicę, zastanawia się też Union Investment TFI. - W tej chwili w statutach naszych funduszy krajowych jest wyraźnie napisane, że mogą inwestować tylko w Polsce - mówi wiceprezes, Zbigniew Jakubowski. Przyznaje, że zgoda na lokowanie części aktywów za granicą ułatwiłaby zarządzanie. - Niektórych spółek z GPW, takich jak Agora czy TP SA, praktycznie nie da się zastąpić innymi firmami z tej samej branży. Wyjście za granicę rozwiązałoby ten problem. Inaczej wygląda sytuacja w funduszach papierów dłużnych. Podaż papierów skarbowych zaspokaja większość potrzeb. Brakuje natomiast długoterminowych emisji papierów komercyjnych - twierdzi Z. Jakubowski. Union Investment TFI oferuje obecnie trzy fundusze, lokujące większość swoich środków za granicą i cztery fundusze "krajowe".
Potrzebna zmiana strategii TFI
Na polskim rynku inwestują też na razie "krajowe" fundusze Pionieera. - Mamy w swojej ofercie jeden fundusz, lokujący w akcje notowane w USA, a wkrótce uruchomimy następny, inwestujący w amerykańskie obligacje. Nasza dotychczasowa strategia zakładała, że inwestycje polskie i zagraniczne nie powinny być łączone w jednym funduszu - wyjaśnia Mariusz Adamiak, dyrektor ds. inwestycji w Pioneer Pekao TFI. - Z drugiej strony fakt, że płynny obrót na GPW ogranicza się do kilku spółek z WIG20, skłania do wyjścia za granicę. Prawdopodobnie nastąpi to w perspektywie 1-2 lat - dodaje. - Rozważamy ulokowanie części naszych aktywów za granicą - mówi z kolei Piotr Kuba, zarządzający m.in. funduszami akcji i zrównoważonym w TFI Skarbiec.Przedstawiciele TFI nie zawsze chętnie wypowiadają się na ten temat, gdyż uważają, że jest to element walki konkurencyjnej. Taką odpowiedź na pytanie o ewentualne plany zagraniczne usłyszeliśmy w DWS TFI. Wiadomo tylko, że Towarzystwo znacznie ograniczyło w ostatnich miesiącach udział papierów denominowanych w walutach obcych w funduszu dłużnym. Został on obniżony z prawie 25% na koniec czerwca 2001 r. do kilku procent w tym roku (fundusz stracił na inwestycjach w euro w I półroczu 2001 r. w związku ze znacznym wzrostem wartości złotego).