Kryteriami doboru spółek do nowego indeksu są: odpowiednio wysokie rozproszenie akcjonariatu oraz wartość obrotów giełdowych w ostatnich 12 miesiącach. Niemcy chcą przekonstruować swój wskaźnik blue chipów według tych zasad dopiero od czerwca. Obecnie jedyną podstawą zakwalifikowania spółki do DAX-30 jest mocno krytykowane przez inwestorów kryterium kapitalizacji giełdowej. Oba indeksy nie będą się na razie wiele różniły - jedyna zmiana w porównaniu z obecnym składem DAX-a to zastąpienie koncernów Degussa i MAN przez znacznie bardziej płynne spółki Porsche i Altana. - Oczywiście że nasz wskaźnik w pewien sposób będzie konkurował z DAX-em - powiedział Lars Hamich, odpowiedzialny w Dow Jones za działalność na rynkach europejskich. - Jednak naszym głównym celem jest stworzenie za pomocą DJ Germany Titans praktycznie nieobecnego w Niemczech segmentu notowanych na giełdzie funduszy inwestycyjnych tzw. ETF (Exchange Traded Funds) - dodał.

Obecnie na frankfurckiej giełdzie funkcjonuje zaledwie jeden taki fundusz (Dax EX). Jego emitentem jest spółka-córka HypoVereinsbanku, Indexchange.