- Ogólna sytuacja japońskiej gospodarki nadal się pogarsza, ale tempo spadku PKB jest nieco mniejsze - napisał w kwietniowym raporcie Bank Japonii, podnosząc jednocześnie już po raz drugi swoją prognozę tegorocznego wzrostu gospodarczego, tym razem do 0%. - Biorąc pod uwagę, że eksport wykazuje stałą poprawę, gospodarka w końcu odbije się od dna dzięki wzrostowi produkcji i zwiększeniu zysków przedsiębiorstw - głosi raport.
Rada banku centralnego w czwartek jednogłośnie opowiedziała się za pozostawieniem bez zmian polityki pieniężnej, co potwierdza, że Bank Japonii liczy, że rosnący eksport takich spółek jak Toyota czy Sharp ożywi całą gospodarkę. Do marca, przez 20 miesięcy, Bank Japonii nie podnosił swojej prognozy.
W minionym kwartale nie zmieniła się wartość wskaźnika zaufania największych przedsiębiorców japońskich (Tankan) po czterech kwartałach spadku. Eksport zwiększył się w dwóch pierwszych miesiącach tego roku, co wskazuje, że japońska gospodarka może wydobyć się z trwającej półtora roku recesji.
- Rezultaty ankiety wyrażone w indeksie Tankan pokazują, że koniunktura w przemyśle odbiła się od dna, a z najnowszych miesięcznych wskaźników wynika, że najgorsze już minęło - powiedziała agencji Bloomberga Tomoko Fujii, starszy ekonomista z Nikko Salomon Smith Barney. - Nie ma więc żadnych powodów do nagłych posunięć banku centralnego - dodała.
Bank Japonii już przed rokiem obniżył stopy procentowe prawie do zera i wpompował w rynek biliony jenów, by złagodzić skutki trwającego od pięciu lat spadku akcji kredytowej banków. Prezes banku centralnego Masaru Hayami powiedział, że teraz kolej na rząd, by przyczynił się do wzrostu gospodarczego poprzez szybkie rozwiązanie problemu złych kredytów.