Akcjonariusze postanowili, że dywidenda z ubiegłorocznego zysku netto banku w wysokości 336,2 mln zł wyniesie 229,7 mln zł (68,3% zysku). Na jedną akcję przypadnie więc 10 zł. Prawo do dywidendy ustalono na 17 lipca, a termin jej wypłaty na 16 sierpnia br.
Akcjonariusze dokonali też zmian w statucie spółki, które umożliwią umorzenie części akcji. Według Wojciecha Kostrzewy, prezesa BRE, nie ma jeszcze konkretnego planu przeprowadzenia tej operacji. Prawdopodobnie zostanie on przedstawiony jesienią. - Do obniżenia kapitału może dojść jeszcze pod koniec tego roku, jeśli zdążymy załatwić wszystkie formalności z tym związane - dodał prezes. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, BRE zamierza umorzyć do 10% akcji. Bank skupił już z rynku 4,6% własnych walorów. Niewykluczone że BRE ogłosi publiczne wezwanie. Umorzenie akcji ma być przeprowadzone w ten sposób, żeby Commerzbank (inwestor strategiczny spółki) utrzymał obecny udział w wysokości 50% kapitału.
Według prezesa Kostrzewy, dzięki wypłacie wysokiej dywidendy i umorzeniu części akcji bank poprawi swoje wskaźniki efektywności. Jednocześnie ubytek kapitałów własnych BRE zastąpi pożyczką podporządkowaną.
W. Kostrzewa prognozuje, że w tym roku bank osiągnie zysk netto na poziomie 408 mln zł. Kwota ta uwzględnia dochody kapitałowe ze sprzedaży pakietu ITI Holding oraz mniejszościowych udziałów m.in. w PTE Skarbiec Emerytura i mBanku, którego działalność w tym roku zostanie wniesiona do Banku Częstochowa.
Wczorajsze obrady WZA przebiegały spokojnie. Akcjonariusze nie mieli żadnych pytań do zarządu spółki, mimo szeroko komentowanej na rynku aktywności BRE w bankowości inwestycyjnej. Wszystkie uchwały zapadły zdecydowaną większością głosów. Wszyscy członkowie zarządu oraz rady nadzorczej otrzymali absolutorium z wykonywania obowiązków w zeszłym roku.