Diana Brooks nie jest pierwszą ofiarą afery związanej z ustalaniem cen eksponatów w Sotheby's w cichym porozumieniu z innym renomowanym światowym domem aukcyjnym - londyńskim Christies. Sprawa wyszła na jaw w 2000 r., a winę Diany Brooks sąd pierwszej instancji orzekł już w październiku 2000 r.
Była dyrektor generalny Sotheby's uniknęła takiej kary, ponieważ pomagała ona w śledztwie i wypowiedziała w sądzie słowa skruchy, przepraszając m.in. ludzi poszkodowanych w wyniku tej afery stwierdziła, że do końca życia będzie to jej ciążyć na sumieniu. W tych okolicznościach sąd, mimo że w ostrych słowach skrytykował działalność pani Brooks, zdecydował się na złagodzenie wyroku i zamiast na więzienie skazał ją na 6 miesięcy aresztu domowego, 1000 godzin prac społecznych oraz obciążył karą finansową w wysokości 350 tys. USD. Prokurator żądał dla Diany Brooks od 15 do 21 miesięcy więzienia.