Kurs Żywca po długim okresie konsolidacji zaczął rosnąć od połowy października 2001 r. (wynosił wówczas ok. 170 zł), czyli dwa tygodnie po tym, jak rządy w spółce przejął Nico Nusmeier. O tym, że zostanie prezesem największego polskiego browaru, wiadomo było już pięć miesięcy wcześniej. Przed nowym szefem stały dwa główne zadania: utrzymanie przez Żywiec pozycji lidera na polskim rynku piwa oraz znaczna redukcja kosztów. Jak dotąd, realizuje je skutecznie. Spółka nie dała się wyprzedzić Kompanii Piwowarskiej pod względem wielkości udziałów w rynku, a jej zobowiązania spadły po zakończonej sukcesem emisji akcji.

40-letni Nico Nusmeier ukończył studia w zakresie ekonometrii i zarządzania na Uniwersytecie w Groningen w Holandii. We wrześniu 1985 r. rozpoczął staż dla przyszłej kadry kierowniczej w koncernie Heineken. Pod koniec stażu podjął studia podyplomowe na Wydziale Piwowarstwa Instytutu Przemysłowego w Gent w Belgii, które ukończył w 1988 r.

Na początku 1990 r. został dyrektorem ds. produkcji w browarze w Cagliari na Sardynii we Włoszech.

Od października 1991 r. N. Nusmeier był dyrektorem generalnym spółki dystrybucyjnej Heinekena we Włoszech, zajmującej się sprzedażą piwa do punktów gastronomicznych w Rzymie. W październiku 1993 r. został dyrektorem generalnym browaru Heinekena na Bahamach. W lutym 1996 r. wrócił do Holandii, aby tam objąć stanowisko dyrektora ds. zakupów w centrali koncernu. W kwietniu 1997 r. powrócił do produkcji jako dyrektor generalny browaru w Zoeterwoude.