Rząd zadecydował we wtorek o przekazaniu 1% akcji TP SA (14 mln papierów) i 2,21% walorów Orbisu (ponad 1 mln) Bankowi Gospodarki Żywnościowej. W zamian za nie Skarb Państwa obejmie nową emisję banku. Ponad 2,8% akcji TP SA (40 mln) trafi również do Banku Gospodarstwa Krajowego, który ma uruchomić program kredytowy dla budownictwa.

Po czwartkowych notowaniach widać, iż część inwestorów nie uwierzyła zapewnieniom wicepremiera Marka Pola, że akcje spółek, które trafią do BGK i BGŻ, będą "upłynniane odpowiedzialnie", tak aby nie zachwiać kursem. Nie posłuchała również analityków, przewidujących, że sprzedaż akcji Orbisu i TP SA będzie odbywać się w transakcjach pozasesyjnych.

W obawie przed dalszą przeceną spółek większość inwestorów wolała zamknąć pozycje. Doprowadziło to do wzrostu obrotów na TP SA o 94% (do blisko 66 mln zł), a na Orbisie o 430% (do prawie 4 mln zł). W przypadku tej pierwszej firmy spośród dużych transakcji ok. 40 opiewało na ponad 10 tys. akcji (najwyższa na 28 tys.), a w przypadku drugiej prawie 20 na ponad 1 tys. walorów (najwyższa na 20 tys.).

Dodatkowo na wycenę Orbisu negatywnie wpłynęła publikacja raportu za I kwartał. Strata spółki jest dwa razy wyższa niż przed rokiem. Jeżeli chodzi o TP SA, nie najlepiej mogła zostać odebrana informacja Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty o przeprowadzeniu do lipca audytu w tej firmie, dotyczącego zasad ustalania stawek rozliczeń międzyoperatorskich.