Reklama

Nadal bez rozstrzygnięć

Po skutecznej obronie wsparcia w strefie 1285-1300 pkt. udało się zainicjować wzrostowe odbicie, jednak zapał byków dość szybko się wyczerpał i w krótkoterminowej sytuacji na rynku nie zaszły w ostatnim okresie większe zmiany. Takie zachowanie nie daje jednak powodów do optymizmu. Mimo że nadal mamy na rynku trend boczny, to słabość popytu nakazuje liczyć się z możliwością kolejnych testów dolnego przedziału, łącznie z groźbą wybicia dołem.

Publikacja: 04.05.2002 08:54

Męcząca konsolidacja

Od półtora miesiąca WIG20 tkwi w trendzie bocznym, który - jak można przypuszczać - męczy już większość inwestorów pozostających na rynku. W tej sytuacji stawianie konkretnych prognoz co do kierunku wyraźniejszego ruchu obarczone jest dużym ryzykiem i dopiero wybicie z tego stanu może przynieść wiarygodniejsze sygnały.

Okresy stabilizacji w połączeniu z niewielkimi obrotami, czyli sytuacja, z jaką mamy aktualnie do czynienia, bywają przygotowaniem do większego ruchu. Choć jest wysoce prawdopodobne, że podobnie będzie także i tym razem, to jednak skuteczna obrona przed głębszą przeceną nie jest wystarczającą podstawą, by przesądzać, że czeka nas wkrótce poprawa koniunktury. Wręcz przeciwnie, WIG20 nadal sprawia wrażenie słabego, a inicjowane próby wzrostowe nie wyglądają na przekonujące.

Przykładem tego jest choćby ostatni okres. W ubiegłym tygodniu doszło do kolejnego testu najsilniejszego obecnie wsparcia w obrębie 1285-1300 pkt. Wyznacza go luka hossy z początku stycznia br. oraz poziom 38,2-proc. zniesienia wzrostów trwających od końca września ub.r. do końca stycznia br. (jest to zarazem dolny przedział konsolidacji).

Byki zdołały wprawdzie zmobilizować się w tym rejonie i zainicjować wzrostowe odbicie, jednak ich zapał skończył się już w okolicach pierwszego z ważniejszych oporów, który wyznacza linia trendu spadkowego oparta o szczyty z 28 stycznia i 8 marca br. Aktualnie przebiega ona na wysokości ok. 1325 pkt. i choć doszło do lekkiego naruszenia, to jednak niewielkie obroty podważały wiarygodność tego sygnału. Potwierdziły to ostatnie sesje, przynosząc powrót wskaźnika w okolice powyższego wsparcia.

Reklama
Reklama

Ujawniony w ten sposób niewielki potencjał strony popytowej nie jest więc dobrym prognostykiem dla scenariusza przewidującego wyraźniejszy wzrost w najbliższym czasie. Skoro bowiem byki nie mogą się uporać nawet z położoną stosunkowo blisko barierą podażową, to tym bardziej trudno spodziewać się, by wkrótce zdołały bez problemów sforsować znacznie silniejszy opór wyznaczony przez okno bessy z 12 marca w strefie 1367-1379 pkt.

Nie najlepiej o kondycji rynku świadczy również zachowanie się niektórych wskaźników, jak choćby MACD i ROC. Na obu z nich pojawiły się ostatnio pozytywne dywergencje, dające szanse na wzrostowe odbicie. Choć na razie nie zostały one anulowane, to jednak ich skuteczność stanęła pod znakiem zapytania. Pierwszy z indykatorów w końcówce tygodnia powrócił poniżej swej średniej, generując tym samym sygnał mogący zapowiadać spadki, a ROC nie zdołał przetestować poziomu równowagi i powrócił do spadków, co jest oznaką słabości rynku.

Przed kolejnym

testem wsparcia

Biorąc pod uwagę te przesłanki oraz fakt, że w ostatnim czasie walka koncentruje się głównie w okolicach dolnego przedziału trendu bocznego, bardziej prawdopodobne wydają się więc wkrótce kolejne testy tego obszaru. Dotychczasowa obrona przemawia wprawdzie za tym, że byki będą nadal starały się utrzymać to wsparcie, ale ryzyka jego pokonania jednoznacznie wyeliminować się nie da.Przebicie tak istotnej bariery byłoby równoznaczne z wybiciem dołem z konsolidacji, co z kolei stanowiłoby silny impuls dla głębszych spadków w perspektywie najbliższych tygodni. Uwzględniając wielkość obecnej konsolidacji, miejsca dla spadków w takim wariancie jest sporo. Mimo że po drodze znajdują się ważne poziomy wsparcia (jak choćby na wysokości 1275 pkt.), to jednak istnieje groźba, że WIG20 dotarłby w okolice 1200-1220 pkt. Na tej wysokości zlokalizowana jest silna bariera popytowa w postaci dolnej granicy kanału spadkowego oraz poziomu 50-proc. zniesienia fali wzrostowej z września ub.r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama