Trend wzrostowy zapoczątkowany w lipcu ubiegłego roku wyniósł kurs akcji BRE z około 82 zł, gdzie znajduje się dołek z 20 lipca 2001 r., do 144 zł na zamknięcie sesji z 20 marca 2002 r. Oznacza to wzrost o 62 zł albo 75%. Fala ta została powstrzymana przez obszar silnych oporów rozciągający się pomiędzy wartościami 140-144 zł. W efekcie rozpoczęły się spadki, o których, ze względu na ich skalę, można powiedzieć, iż mają, jak dotąd, korekcyjny charakter.
Jednocześnie łatwo można wyznaczyć linię tych zniżek, która łączy lokalne szczyty z 8 i 15 marca oraz 11 i 12 kwietnia tego roku. Wyznacza ona krótkoterminowy opór na wysokości około 134 zł. Do czasu jej pokonania najbardziej właściwą decyzją jest powstrzymanie się od zakupów tego waloru i skupienie się na obserwacji tego, jak głęboko sięgnąć mogą spadki. Tym bardziej że analiza wskazań indykatorów technicznych nie daje nadziei na szybkie zakończenie trwającej tendencji.
Zobaczmy bowiem, jak gwałtownie zniżkuje dzienny MACD, który dodatkowo notuje najniższe od lipca ubiegłego roku wartości. Podobnie niekorzystnie wygląda dzienny RSI, który zdołał co prawda zahamować spadki na linii wyznaczającej strefę wyprzedania, ale nadal znajduje się w silnym trendzie spadkowym. Można zauważyć, podpierając się analizą zachowania się tego wskaźnika w przeszłości, że dopiero jego wejście w obszar wyprzedania poprawiało nastroje na rynku tego waloru. Aczkolwiek procesowi temu najczęściej dodatkowo towarzyszyła pozytywna dywergencja względem linii samego wykresu, co także oznacza, że posiadacze gotówki mają jeszcze dużo czasu na rozważenie zakupów.
Tygodniowe wersje opisanych powyżej wskaźników potwierdzają pogorszenie atrakcyjności inwestycyjnej akcji BRE. Silnie zniżkuje tygodniowy MACD, nieubłaganie zbliżając się do linii równowagi, stanowiącej dla niego wsparcie. Także MACD histogram notuje coraz niższe wartości, nie wskazując tym samym na możliwość szybkiego odwrócenia negatywnej dla posiadaczy akcji tendencji. Zarówno RSI, jak i Ultimate zanurkowały i podążają w kierunku obszarów wyprzedania.
Warto zwrócić także uwagę na tygodniowy wskaźnik akumulacja-dystrybucja, który wykonując wcześniej fałszywy ruch wybicia w górę, powrócił obecnie poniżej szczytów z sierpnia 2000 r. i lutego 2001 r. Obserwacja ta wskazywać może nie tylko na znaczne ograniczenie wiary byków w dalsze wzrosty, ale wręcz na próbę ucieczki z pola walki.