Coraz więcej sygnałów wskazuje na to, iż nieunikniony będzie test głównej linii trendu (wspartej na dołkach z 1998 i 2000 r.), biegnącej obecnie na wysokości około 40 zł. Znaczenie tego poziomu jest tym większe, że tutaj także mamy dolne ograniczenie konsolidacji, która dała początek ostatniej fali wzrostów. Jednocześnie wydaje się, że spadek od tegorocznego szczytu o ponad 20% jest na tyle istotny, by nie traktować kolejnej obniżki ceny jako dobrej okazji do kupna tych akcji. Potencjał zniżkowy jest jeszcze spory, a los wskazanego wsparcia niepewny. Jednocześnie posiadacze akcji Jelfy mogą wstrzymać się z decyzją o ich sprzedaży do chwili przebicia się poniżej szczytu z czerwca ub.r. na poziomie ok. 44 zł. Zamknięcie poniżej tej bariery da w rezultacie atak na główną linię trendu.