Reklama

ETF dobry na wszystko

Na IV kwartał bieżącego roku zaplanowany jest debiut na warszawskim parkiecie Exchange Traded Funds (ETF). Wraz z GPW przygotowuje je CA IB Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Towarzystwo zapowiada, że pierwsze polskie ETF-y będą dotyczyć indeksu DAX lub Standard & Poor's 500.

Publikacja: 08.05.2002 08:44

To, czy ETF-y zadebiutują zgodnie z harmonogramem, zależy jeszcze od przejścia procedur dopuszczeniowych przed KPWiG oraz giełdą. Produkt jest bowiem nowością na naszym rynku, zatem szczególna ostrożność nie powinna dziwić.

Giełda już teraz nie kryje, że zależy jej na nowym produkcie. - Staramy się rozszerzać ofertę, tak by sprostać rosnącym wymaganiom inwestorów. Globalizacja postępuje, nie powinno więc dziwić, że zależy nam na instrumentach odnoszących się do zagranicznych indeksów - informuje Wiesław Rozłucki, prezes zarządu GPW.

To, którego indeksu ETF-y będą dotyczyć, zależy jeszcze od ostatecznego rozpoznania rynku przez CA IB TFI. Towarzystwo wstępnie wybrało DAX, jako bardzo popularny w Polsce indeks europejski oraz S&P 500 - najobszerniejszy indeks amerykański. - Ostateczne decyzje podejmiemy po ostatnich rozmowach z dużymi inwestorami instytucjonalnymi - zapowiada Grzegorz Świetlik, prezes zarządu CA IB TFI.

Oczekuje się, że na rynku pierwotnym ETF-y trafią między innymi do różnego rodzaju firm zarządzających aktywami. Dopiero na giełdowym parkiecie zostaną rozdystrybuowane pomiędzy inwestorów indywidualnych.

Według założeń, pojedynczy ETF będzie dostępny po cenach rzędu 40-170 zł - licząc według obecnego stanu indeksów. Wynika to z przeliczenia na złote ich wartości wyrażonej w walucie zagranicznej (dolar lub euro) i podzielenia przez 100.

Reklama
Reklama

Produkt powinien cieszyć się dużym zainteresowaniem także ze względu na bardzo dużą płynność. Potwierdzają to doświadczenia zagraniczne. Zarówno w USA, gdzie ETF-y wystartowały w 1993 roku, jak i w Europie (od 2000 roku) notuje się ich bardzo szybki przyrost. Obecnie na świecie wyemitowanych jest 233 rodzaje ETF-ów, z tego 119 w USA i 92 w Europie. Łączne aktywa zgromadzone przez te fundusze to około 112,5 mld dolarów.

Zdaniem Adam Maciejewskiego, dyrektora działu notowań GPW, duża płynność tego instrumentu jest związana z łatwością w jego obsłudze i z ceną. - W każdej chwili można wyjść z inwestycji, produkt jest podobny do akcji i nie wymaga depozytu zabezpieczającego. Może być także przedmiotem krótkiej sprzedaży - wymienia dyr. Maciejewski.

Prostota przede wszystkim

ETF pozwala za pośrednictwem jednostek emitowanych przez fundusz inwestycyjny "kupić" cały skład indeksu giełdowego. Można nim handlować na giełdzie jak zwykłymi akcjami. Po osiągnięciu odpowiedniego pułapu płynności najprawdopodobniej będzie wykorzystywany do krótkiej sprzedaży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama