Opisanej powyżej fali wzrostowej towarzyszyło znaczące zwiększenie aktywności inwestorów, co potwierdza znaczenie wygenerowanego sygnału. Jednocześnie konsolidacja poniżej wsparcia na poziomie 1,65-1,70 zł odbyła się przy znikomej aktywności inwestorów. Sugeruje to tym samym brak gotowości do pozbywania się akcji przez posiadaczy walorów mięsnej spółki po cenach wyznaczających historyczne minima.
Dzisiaj znajdujemy się w trakcie korekty fali wzrostowej, która zakończyła się wraz z osiągnięciem przez kurs akcji Sokołowa 38,2-proc. zniesienia spadków zapoczątkowanych w drugiej połowie 1999 roku. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż zasięg wzrostów nie był imponujący i może wskazywać jedynie na wtórny charakter wygenerowanego impulsu. Jednocześnie trzeba wrócić do niezwykle długiej konsolidacji. Górne jej ograniczenie powinno stanowić solidne wsparcie dla spadków i wyznacza docelowy zasięg trwającej obecnie korekty.
W krótkim terminie kontynuacja spadkowej tendencji jest bardzo prawdopodobna. Złamanie w lutym tego roku linii dotychczasowego trendu wzrostowego oraz szereg negatywnych wskazań płynących z analizy wskaźników technicznych będą bez wątpienia wzmacniać szeregi niedźwiedzi.
Zauważmy, iż dzienny RSI złamał własną linię trendu wzrostowego i po wykonaniu ruchu powrotnego dalej zniżkuje. Równie niekorzystnie wygląda dzienny MACD, który nie zdołał powrócić ponad linię równowagi i bliski jest potwierdzenia wcześniej wygenerowanych sygnałów sprzedaży.
Ponadto warto zwrócić uwagę na fakt przecięcia w dół średniej SK-90 przez SK-45. Posiłkując się obserwacjami historycznymi, można śmiało stwierdzić, iż był to bardzo wiarygodny sygnał wystąpienia trwałego impulsu spadkowego.