WIG20 przez większą część sesji oscylował wokół poziomu 1300 pkt. (górna granica wyniosła 1310 pkt.), w końcówce doszło jednak do lekkiego osłabienia i po symbolicznym 0,06-proc. spadku zamknął się na 1297,07 pkt.
Inwestorzy najwyraźniej nie sugerowali się środowymi dynamicznymi wzrostami na amerykańskich parkietach (wczoraj sesje rozpoczęły się tam od spadków), uznając, że nie mają one trwałego charakteru.
Największe obroty (19,7 mln zł) odnotowano na papierach TP SA. Pomimo kolejnej decyzji uchylającej nałożoną na telekomunikacyjnego potentata karę, tym razem na kwotę ponad 54 mln zł, jego akcje zostały przecenione o 1,2%. Bez zmian zakończyło natomiast sesję drugie wczoraj pod względem obrotów (13 mln zł) Pekao. Po środowym wzroście obrotów do ponad 32 mln zł i 1,4-proc. wzroście kursu, w czwartek ustabilizowały się także notowania PKN Orlen (0,3-proc. spadek kursu i niespełna 10 mln zł obrotów).
Od początku sesji słabo prezentowały się duże firmy informatyczne. Kurs walorów krakowskiego ComArchu, który wykazał słabe wyniki za I kwartał tego roku, spadł o 4,86%. Inwestorzy omijali także Softbank, co spowodowało przecenę papierów spółki o 4,2%. O 0,8% spadła wycena Optimusa, pomimo zapowiedzi Jacka Krawczyka, prezesa spółki, o możliwości osiągnięcia w tym roku progu rentowności. Jego zdaniem, jest to uzależnione od realizacji kontraktów dla administracji państwowej na Ukrainie i Litwie.
W przedziale średnich giełdowych firm na uwagę zasługuje 5,4--proc. wzrost kursu akcji Cersanitu do najwyższego w historii poziomu 39 zł.