Reklama

Plagą - spadek przychodów

Sektor odzieżowy, tekstylny i skórzany tkwią w kryzysie. Brakuje jakichkolwiek oznak poprawy. Wciąż spadają przychody i to niemal we wszystkich firmach. Tylko w nielicznych przypadkach redukcja kosztów i rezygnacja z niedochodowych kontraktów spowodowała, iż wyniki są lepsze. Ale w większości firm wciąż są to straty.

Publikacja: 11.05.2002 08:46

Wólczanka do tej pory radziła sobie nieźle. Rentowność była niska, ale firma miała zyski, co jak na branżę jest już osiągnięciem. W tym roku spadły jednak przychody. Zysk operacyjny zmniejszył się w I kwartale z 1,6 mln zł przed rokiem do 0,3 mln zł, a na poziomie netto firma ma stratę. W ten sposób jedna z najlepiej znanych spółek z sektora odzieżowego dołączyła, przynajmniej na razie, do innych firm, których wyniki są ujemne. Elżbieta Grabska, wiceprezes firmy, wyjaśnia, że przyczyn słabszych wyników jest kilka. Wśród nich wymienia mocnego złotego. - Mimo to notujemy zysk na sprzedaży w zakresie podstawowej działalności - dodaje. Na wyniki niekorzystnie wpływa fakt, iż odbiorcy mają kłopoty z płatnościami, a spółka musi ich w praktyce finansować, co prowadzi do wzrostu należności przeterminowanych. Jednym z głównych czynników pogarszających rezultaty była również aktualizacja wartości papierów należących do spółki. Jakich? - Chodzi o akcje Szeptela - wyjaśnia wiceprezes Grabska.

W gronie firm na minusie są tradycyjnie także Masters, Bytom i Delia. Masters wciąż traci na eksporcie przerobowym, tym bardziej że nadzieje na osłabienie złotego na razie się nie sprawdziły. Spadła również sprzedaż spółki.

Sytuacja Bytomia jest znana - firma ograniczyła działalność (eksport przerobowy), więc notuje spadek przychodów. Próbuje zwiększać sprzedaż w kraju, ale, ze względu na sytuację na rynku, nie jest to łatwe. W I kwartale przychody firmy wyniosły ponad 7,2 mln zł wobec 16,5 mln zł przed rokiem. Generuje ona coraz większe straty na poziomie operacyjnym. Nieco lepiej niż przed rokiem wygląda wynik netto (strata niższa o niespełna 0,5 mln zł). Spółka pokłada nadzieje w postępowaniu układowym. W ciągu najbliższych dni okaże się, czy układ zostanie zaakceptowany przez wierzycieli.

Także zamierzająca wycofać się z rynku publicznego Delia zakończyła kwartał na minusie. Jednak straty były niższe niż przed rokiem, a przychody - wyższe. Efekty przynoszą działania restrukturyzacyjne, głównie cięcie kosztów, np. w związku z redukcją zatrudnienia.

Zadyszki dostał także dotychczasowy lider sektora - Vistula. O ponad 11 mln zł, do 29,9 mln zł, spadły jej przychody ze sprzedaży. W efekcie niższy jest także zysk operacyjny (spadek z 4,6 mln zł do 2,9 mln zł), a także wynik netto (spadek o około 1 mln zł, do 1,62 mln zł).

Reklama
Reklama

Nadal źle sytuacja wygląda w firmach garbarsko-skórzanych. Wyników nie podał jeszcze Skotan, który prezentuje się w tej branży zawsze najlepiej (choć ubiegły rok miał wyjątkowo nieudany), ale negatywne trendy widoczne są w rezultatach kontrolowanej przez niego (a co za tym idzie, przez rodzinę Karkosików) Garbarni Brzeg. Spółka wciąż notuje spadek sprzedaży. Przy ciągłym wzroście kosztów operacyjnych sprawia to, że rosną również jej straty. Na poprawę się nie zanosi, bo producenci obuwia także, jak informuje zarząd Garbarni, "zwolnili tempo", a kontrahenci firmy są w coraz gorszej sytuacji finansowej, co stwarza dla Garbarni dodatkowe ryzyko. W podobnie fatalnej sytuacji jest LZPS Protektor, producent obuwia, zajmujący się także działalnością garbarską. Na jego straty przede wszystkim miał wpływ niski poziom sprzedaży, spowodowany niewielkim portfelem zamówień. Firma liczy jednak, że w najbliższych miesiącach podpisze istotne kontrakty. W zestawieniu tym razem zabrakło Łukbutu. Firma upadła i zniknęła z GPW, co najlepiej ilustruje sytuację branży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama