W nawiązaniu do opublikowanego 9 maja 2002 roku sprostowania do
tekstu "Przestępstwa w Suwarach", przesłanego przez zarząd Suwar, odpowiadam, co następuje.
I) Zarząd Suwar prostuje informację o prowadzeniu postępowania przeciwko członkom zarządu spółki. Jako argument przytacza fakt, iż do 30 kwietnia br. "żadnej z osób wchodzących w skład tego organu spółki nie postawiono jakichkolwiek zarzutów i nie były one przesłuchiwane w charakterze podejrzanego".
Prowadzenie postępowania nie zawsze jest jednoznaczne z postawieniem prokuratorskich zarzutów, a wezwanie na przesłuchanie może być wystosowane np. za dzień, tydzień lub miesiąc. Że jest jednak prowadzone potwierdza oświadczenie Petre Manzelova, wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Suwar, iż warszawska prokuratura powiadomiła go o wszczęciu 25 kwietnia dochodzenia w związku z podejrzeniem popełnienia przez zarząd wielu przestępstw.
II) To fakt, że nie wszystkie informacje przekazane PARKIETOWI znalazły się w moim tekście. Uzasadnienie tego jest jednak bardzo proste. Nie jest to technicznie możliwe. Gazeta ma ograniczoną objętość i musi dokonywać selekcji treści nadesłanych i własnych.