Także zdaniem analityków bank ma szansę zrealizować plan na ten rok. "Jestem przekonany, że założenia planu zostaną zrealizowane, a wydarzenia z ostatnich tygodni je potwierdzają" - powiedział podczas środowej konferencji prasowej Wojciech Kostrzewa, prezes banku. BRE Bank zaplanował zwiększenie zysku netto w 2002 roku do 408 mln zł, z 336,2 w 2001 roku. Natomiast grupa BRE prognozuje zysk netto w 2002 roku na 371 mln zł - według PSR i 382 mln zł - według MSR. BRE Bank liczy na osiągnięcie planowanego zysku między innymi dzięki sprzedaży akcji ITI Holdings, mniejszościowych udziałów w PTE Skarbiec-Emerytura po fuzji z PTE BIG BG, a także mniejszościowych udziałów w mBanku, którego akcje mają być (po przeniesieniu do Banku Częstochowa) notowane na giełdzie. BRE Bank zamierza także osiągnąć planowany zysk netto w wyniku dalszego wzrostu akcji kredytowej i dyscypliny kosztów działania. Także zdaniem Roberta Sobieraja, analityka SSSB, BRE może osiągnąć w tym roku planowany zysk netto. "Myślę, że prognozy mogą zostać zrealizowane dlatego, że znaczna część realizacji prognoz będzie pochodziła z transakcji na rynku kapitałowym, które odbędą się prawdopodobnie w drugiej połowie roku. Podobnie było w 2001 roku, gdy w ostatnich kwartałach nastąpiła poprawa zysku. W tym momencie bym się jeszcze nie niepokoił o realizację tych prognoz" - powiedział PAP Sobieraj. WYNIK W I KWARTALE 2002 GORSZY PRZEZ REZERWY I INWESTYCJE Zdaniem prezesa Kostrzewy spadek zysku netto w I kw. do 26,25 mln zł, z 83,8 mln zł w I kwartale 2001 roku, był między innymi spowodowany przez konieczność utworzenia rezerw, inwestycje w działalność detaliczną. Bank podał w raporcie, że na koniec pierwszego kwartału rezerwy celowe, jakie utworzyła grupa, wyniosły 118,45 mln zł, z czego sam bank odpisał 98,0 mln zł. BRE utworzył 30 mln zł z tytułu zaangażowania w Elektrim. Zdaniem prezesa wynik w I kw. był także obciążony metodą wyceny papierów wartościowych według polskich i międzynarodowych Standardów Rachunkowości (według MSR zysk banku w I kw. wyniósł 69,9 mln zł). Według Kostrzewy strata grupy BRE w pierwszym kwartale, która wyniosła 6,4 mln zł wobec zysku 5,35 mln zł w pierwszym kwartale 2001 roku, była spowodowana przede wszystkim konsolidacją Banku Częstochowa. Także zdaniem Roberta Sobieraja gorsze wyniki spowodowane są przez wzrost kosztów działania banku. "To, że wyniki są gorsze niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, bierze się ze wzrostu kosztów działania banku, co jest związane z rozwojem mBanku i MultiBanku" - powiedział Sobieraj. W opinii Marcina Materny, analityka DM BIG BG, gorsze wyniki są spowodowane odpisami na rezerwy i dużym wzrostem kosztów działalności banku. "Wyniki są gorsze niż przewidywał rynek. Po stronie przychodów nie ma rewelacji. Można było spodziewać się strat na rynku kapitałowym związanych z Szeptelem, Elektrimem i Optimusem" - powiedział PAP Materna. "Nieprzyjemną niespodzianką jest silny wzrost kosztów działalności banku (16 proc. w przypadku banku, 40 proc. w przypadku grupy). Tak dużych wzrostów rynek się nie spodziewał, Zawsze pierwszy kwartał charakteryzował się w banku niskimi kosztami co, w połączeniu z odpisami na rezerwy, najbardziej wpłynęło na ten słaby wynik" - dodał. W I kw. BRE Bank zanotował wzrost sumy bilansowej do ponad 25,1 mld zł, z 17,9 na koniec I kw. ubiegłego roku, a wzrost wyniku na działalności bankowej był wyższy o ok. 10 proc. "Ze strony bilansowej pozytywnie można ocenić dynamiczny wzrost akcji kredytowej, co jest tym bardziej istotne, że w bankach ogólnie był słaby jej wzrost" - uważa Sobieraj. BRE Bank w dalszym ciągu zamierza umorzyć do 10 proc. swoich akcji. "W dalszym ciągu mamy intencję umorzyć do 10 proc. kapitału zakładowego. Do tej pory skupiliśmy 4,6 proc. akcji własnych" - powiedział Kostrzewa. Prezes nie chciał podać szczegółów i terminu planowanej restrukturyzacji. Wcześniej BRE Bank nie wykluczał ogłoszenia wezwania na własne akcje.