- Wzrost obrotów należy odebrać pozytywnie. Na nadal spadającym rynku budowlanym oznacza on koncentrację robót w największych firmach - mówi PARKIETOWI Arkadiusz Chojnacki, analityk Domu Maklerskiego Banku Handlowego. Wśród firm, które osiągnęły wyższe przychody, są m.in.: Mostostal Gdańsk, Mostostal Zabrze, Mostostal Warszawa. Pierwsza z tych firm odnotowała wzrost sprzedaży o 1/4. To efekt bardzo dobrej kontraktacji w ubiegłym roku. Dzięki temu gdańska firma zapewniła sobie pracę na 2002 r. Gorsze przychody zanotował natomiast Mostostal Export. - Tego wszyscy się spodziewali. Po wzroście sprzedaży mieszkań w ostatnich miesiącach ub.r., w związku ze zmianą przepisów podatkowych, początek roku był już znacznie gorszy - uważa analityk DM BH. Niższe przychody zanotowała także grupa Budimeksu. Jest to najprawdopodobniej efektem mniejszej sprzedaż Dromeksu.

Pomimo nie najgorszych wyników sprzedaży, większość holdingów budowlanych zanotowała straty zarówno na poziomie operacyjnym, jak i netto. - Rentowność działalności jest ujemna i nic nie wskazuje na to, aby miało się to w najbliższych miesiącach zmienić - stwierdza A. Chojnacki. Jego zdaniem, jedyną perełką w I kwartale był Mostostal Siedlce, który zanotował 5,8 mln zł zysku operacyjnego i 2,8 mln zł zysku netto.

Analityk DM BH nie spodziewa się poprawy kondycji branży w II kwartale. - Wydaje się, że poprawa rentowności firm budowlanych może nastąpić z opóźnieniem w stosunku do ożywienia gospodarczego. Nie spodziewam się więc szybko zysków spółek budowlanych z działalności podstawowej. Ewentualnie mogą one pochodzić z jednorazowych zdarzeń, jak na przykład sprzedaż zbędnych aktywów - reasumuje A. Chojnacki.