Należy zauważyć, iż od czterech miesięcy obserwujemy nie tylko wytracanie dynamiki wzrostów, ale też doszło w tym czasie do przełamania dwóch kolejnych linii opisujących zwyżkę. Jeśli uznać je za wiarygodne, to ostatni wzrost był jedynie ruchem powrotnym do prostej, zaczepionej o dołki z sierpnia i października ub.r. Do tego na wskaźnikach technicznych widoczne są podwójne dywergencje, uznawane za silne sygnały, sugerujące słabnięcie trendu wzrostowego. Dlatego nie uważam, by w tej chwili te papiery były dobrą propozycją dla posiadaczy gotówki, choć równocześnie liczę się z tym, iż wskazania analizy technicznej dla spółki o tak nieregularnych obrotach mają ograniczoną wiarygodność. Sygnałem, że ten scenariusza zrealizuje się, będzie spadek poniżej 29,50 zł, co właściciele tych akcji powinni potraktować jako wstęp do większej korekty i tym samym zalecenie sprzedaży. Jego zaprzeczeniem będzie każdy kolejny większy wzrost.