Produkt krajowy brutto zwiększył się o "około 0,25%" wobec poprzedniego kwartału i zmniejszył się w porównaniu z takim samym okresem ub.r. - poinformował w majowym raporcie Bundesbank. Gospodarka "weszła w fazę powolnego ożywienia" dzięki eksportowi, mimo że "słaby popyt wewnętrzny" hamuje wzrost - piszą analitycy banku centralnego.
Takie dane z Niemiec zwiększyły zaniepokojenie o kondycję całej europejskiej gospodarki. W maju bowiem wskaźnik zaufania włoskich konsumentów spadł do poziomu najniższego od półtora roku, a Komisja Europejska obniżyła prognozę wzrostu na ten kwartał, bo rosnące bezrobocie i inflacja zmniejszają wydatki.
Wprawdzie niemiecki eksport wzrósł w pierwszych trzech miesiącach br., ale sprzedaż detaliczna zmniejszyła się w tym samym okresie. Bezrobocie wzrastało w 14 z ostatnich 16 miesięcy. Największa niemiecka sieć handlowa KarstadtQuelle zapowiedziała redukcję kosztów, m.in. zwolnienia, po spadku sprzedaży w pierwszych czterech miesiącach.
Niemiecka gospodarka wlecze się w ogonie europejskiej gospodarki. Komisja Europejska prognozuje, że PKB w 12 krajach używających euro zwiększył się w ostatnim kwartale o 0,5%. Francuska gospodarka odnotowała prawdopodobnie wzrost o 0,4% - wynika z ankiety przeprowadzonej przez agencję Bloomberga wśród ekonomistów. - Jeśli ożywienie jest powolne i niepełne - tak jak teraz - to nawet niewielkie zakłócenia czy spadek zaufania mogą mieć poważne skutki. Oto dlaczego wzrost cen ropy naftowej czy burzliwe negocjacje płacowe miały w tym roku szczególne znaczenie - stwierdzono w raporcie Bundesbanku.
Pracownicy niemieckiego przemysłu metalowego w Berlinie i Brandenburgii przyjęli w sobotę umowę płacową, osiągniętą po strajkach w Badenii-Wirtembergii, która daje im 4-proc. podwyżkę od czerwca i wzrost płac o kolejne 3,1% w przyszłym roku. Niemiecka metalurgia zatrudnia 3,6 mln ludzi.