Reklama

Nadzieja w buy backu

TT DoCoMo i inne japońskie spółki chcą kupić na rynku swoje akcje aż za 34 mld USD i te zapowiedzi mogą spowodować drugi już w tym roku wzrost na tokijskiej giełdzie, nawet jeśli niektóre spółki ich nie zrealizują.

Publikacja: 22.05.2002 09:17

W październiku ub.r. zmieniono w Japonii przepisy i teraz pozwalają one spółkom kupować własne akcje i trzymać je, co skłoniło wiele firm do zmiany statutów i zabiegania o zgodę akcjonariuszy na buy back. Niektórzy inwestorzy dostrzegają w tym oznakę, że japońskie przedsiębiorstwa zwracają teraz baczniejszą uwagę na zwiększenie zwrotu dla udziałowców. - To pozytywna zmiana, bo obserwujemy, że japońskie spółki zaczynają interesować się akcjonariuszami - powiedział agencji Bloomberga Andrew Fleming z ABN Amro Asset Management, który zarządza aktywami w wysokości 175 mld euro. - Dotychczas zbyt wiele japońskich firm nie dbało o korzyści dla udziałowców, a jedynie dla zarządów i pracowników - dodał.

Optymizm wywołany zapowiedziami buy backu, nawet jeśli tylko połowa spółek, które zyskały na to zgodę, kupi swoje akcje, pomoże indeksowi Nikkei 225 na ponowne odbicie od 18-letniego minimum odnotowanego w lutym. Po wzroście o 26%, do 11 919,3 pkt., w ciągu pięciu tygodni, od 6 lutego, indeks spadł o 8% i teraz wynosi 11 801,16 pkt. - Mieliśmy dobry wzrost w minionych dwóch miesiącach, a teraz znowu zaczęło się spowolnienie i te buy backi mogą raz jeszcze poprawić nastroje - powiedział Yasuo Kamaji z Sakura Investment Management Co, zarządzającego 2,3 mld USD.

Od 1 kwietnia do 14 maja około 175 spółek zapowiedziało, że będzie zabiegać o zgodę na przeprowadzenie buy backu i chce wydać na kupienie własnych akcji 4,3 bln jenów (34 mld USD) - obliczył Daiwa Institute of Research. Inni analitycy uważają, że suma przeznaczona na buy back będzie stanowiła 1% kapitalizacji japońskich giełd.

Bez względu na to, w jakim celu spółki chcą kupować własne akcje, muszą to sfinansować z własnych rezerw kapitałowych, co zmniejszy ich kapitał akcyjny i zwiększy zwrot z kapitału. Na przykład akcje kupione przez DoCoMo nadal będą w obiegu. Ten największy japoński operator telefonii komórkowej, który będzie zabiegał o zgodę akcjonariuszy na wydanie 500 mld jenów na kupienie miliona akcji, zamierza zapłacić nimi za przejęcie kontroli nad ośmioma lokalnymi spółkami z tej branży. Deutsche Bank obliczył, że buyback pozwoli na zwiększenie zwrotu z kapitału w DoCoMo do 17,41% do końca marca przyszłego roku, z 15,8% w ubiegłym roku finansowym. Według Daiwa Institute of Research, historycznie rzecz biorąc, zwrot z kapitału w Japonii wynosi mniej niż 3% wobec 15 do 20% w USA.

Toyota chce przeprowadzić buy back, by złagodzić skutki wyprzedawania przez banki akcji spółki, a także zlikwidować lub zmniejszyć swoje zaangażowanie w innych firmach. Producent samochodów zamierza wydać na buy back 600 mld jenów i skupić z rynku 4,7% swoich akcji. Toyota już w ub.r. kupiła własne akcje za 2 mld USD, a ich kurs wzrósł o 16% od momentu ogłoszenia tego programu do czasu jego finalizacji. Zwrot z kapitału wzrósł do 8,53% na koniec marca, z 6,78% w poprzednim roku finansowym. Na ten rok Deutsche Bank prognozuje dla Toyoty 8,92%.

Reklama
Reklama

Jeśli zatem tak wielkie spółki jak DoCoMo i Toyota, stanowiące łącznie jedną dziesiątą indeksu Topix, kupią na rynku tyle akcji, ile zapowiadają, to może się to przyczynić do ponownego wzrostu wskaźników tokijskiej giełdy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama