Wysoki rangą przedstawiciel agencji ratingowej Konrad Reuss powiedział, że obecny rząd powinien też uważać, by nie poddać się presji populistów co mogłoby doprowadzić do powstrzymania dalszych reform gospodarczych oraz doprowadzić do pogorszenia polityki fiskalnej.
Pogorszenie się sytuacji fiskalnej kraju w nadchodzących latach może przekonać agencję do rozważenia zmiany obecnej, stabilnej, perspektywy ratingu Polski.
"Szkoda byłoby, gdyby rząd z powodu słabego tempa wzrostu gospodarczego poddał się presji ze strony populistów" - powiedział w wywiadzie dla Reutera Konrad Reuss, dyrektor zarządzający S&P na Europę, Bliski Wschód i Afrykę.
"Kluczowe znacznie ma (...) polityka fiskalna (...). Wzrost deficytu budżetowego powyżej poziomu założonego w planach ministerstwa finansów będzie miał negatywne reperkusje dla perspektywy ratingu (...)" - powiedział Reuss.
"Jeżeli plany fiskalne lub plany reform nie będą realizowane, przemyślimy naszą obecną pozycję" - dodał.