Francuski potentat w ub.r. w 100% wykorzystał swoje moce produkcyjne, podczas gdy średnia dla całej branży wyniosła 85%. Średnią tę zaniżył włoski Fiat, który znalazł się na końcu stawki z 65--proc. wydajnością, podczas gdy w poprzednich latach średnio wynosiła ona ok. 81%. Wiązało się to ze spadkiem popytu na samochody produkowane przez włoski koncern.
Według ekspertów J.D. Power-LMC, w tym roku średnia wydajność fabryk należących do europejskich producentów samochodów spadnie o ok. 5-6 pkt. proc., jednak dalekosiężne prognozy zakładają, że w 2007 r. wzrośnie ona do 87%. Stanie się tak, ponieważ odczuwalne będą efekty trwającej obecnie restrukturyzacji sektora. Powstają nowe, bardziej wydajne fabryki, stare linie produkcyjne zaś są systematycznie likwidowane.
Według raportu, europejskie koncerny samochodowe są w stanie wyprodukować 4 mln więcej samochodów niż obecnie wytwarzają. W ub.r. na Starym Kontynencie wyprodukowano 18,2 mln aut. W 2007 r. liczba ta ma wzrosnąć do 21 mln.