Wszystko więc wskazuje, że dzisiaj inwestorzy będą przeprowadzać jeszcze mniej transakcji. We wtorek ich wartość była mniejsza o 15 mln niż w poniedziałek. Aż 25% z wczorajszych transakcji (46,5 mln zł) przypadło na akcje Telekomunikacji Polskiej. Walory potaniały o 1,1% i kosztowały 13,85 zł. Wczoraj Trybunał Konstytucyjny uznał, że wszyscy pracownicy Poczty Polskiej, Telegrafu i Telefonu mają prawo do akcji TP SA. Wydaje się, że papiery firmy są wciąż sprzedawane przez osoby, które kupiły je kilka tygodni temu podczas spektakularnych wzrostów. W ślad za Telekomunikacją poszły dwie kolejne największe giełdowe firmy. Pekao potaniało o 2,2%, przy 15 mln zł obrotu, natomiast PKN ORLEN stracił 1,5%. Na walorach płockiej spółki zawarto transakcje o wartości 16 mln zł. Indeks największych spółek warszawskiego rynku utrzymywały dwie firmy, KGHM i BPH PBK, które podrożały odpowiednio o 1,8% i 2,1%.
Dość spokojnie rynek zareagował na przyjęcie układu zaproponowanego przez spółkę dla wierzycieli Stalexportu. Jego kurs wahał się w kilkuprocentowym przedziale, aby ostatecznie stracić 2,4%. Rynek zdyskontował wczorajszą wiadomość na poniedziałkowej sesji, podczas której kurs wzrósł o blisko 20%. Zachowanie katowickiej spółki na giełdzie przypominało to, co działo się na akcjach Netii, gdy dogadywała się ona ze swoimi wierzycielami. Jeżeli będzie tak dalej, to walory Stalexportu mogą jeszcze potanieć.
Znów podrożała Kogeneracja. Tym razem o 5,9%, przy 2,5 mln zł obrotach. Na parkiet trafiły niedawno akcje pracownicze spółki i jak widać są na nie chętni. Specjaliści nie wykluczają, że walory kupują inwestorzy finansowi.