Sytuacja techniczna indeksu największych spółek od dwóch tygodni nie ulega większym zmianom. WIG20 konsoliduje się w górnej części wysokiej białej świecy z 16 maja. Tutaj najwyraźniej ulokował się spory popyt, który nie dopuszcza do głębszej korekty. Naturalnie, jest to fakt o optymistycznej wymowie.
Pozytywnym objawem jest to, że konsolidacja, która odbywa się pomiędzy poziomami 1360-1390 pkt., cechuje się bardzo niewielkimi obrotami, co znacznie zwiększa prawdopodobieństwo kolejnej fali wzrostowej, która rozpocznie się w momencie wybicia w górę. Dopiero zejście indeksu poniżej poziomu 1360 pkt. zmieni krótkoterminową sytuację na negatywną.
Dość silny rynek potwierdza zachowanie średnich kroczących, gdzie szybsza SK-15, po przebiciu wolniejszej SK-45, rozpoczęła zdecydowany ruch w górę. Dopóki indeks znajduje się ponad wsparciem SK-15, pozytywny obraz rynku jest niezagrożony. Tygodniowy układ średnich kroczących jest również obiecujący i w tym przypadku wsparciem jest średnia 15-tygodniowa, ulokowana na poziomie ok. 1350 pkt., czyli w okolicy środka białej długiej świecy z połowy maja.
Dzienny MACD konsoliduje się powyżej linii równowagi i nadal znajduje się ponad linią sygnału. Jest to sytuacja charakterystyczna dla płytkich, ale rozciągniętych w czasie ruchów korekcyjnych. Trwający obecnie krótkoterminowy trend boczny pozwolił na całkowite już wychłodzenie najszybszych oscylatorów. Takie wskaźniki, jak RSI, ROC czy Momentum są już przygotowane do następnej zwyżki, jednak sygnałów wejścia na rynek jeszcze nie generują. Jedynie oscylator stochastyczny daje sygnał sprzedaży, co może być pewnym ostrzeżeniem.
Początek piątkowej sesji wypadł w okolicy poprzedniego zamknięcia, lecz późniejsze godziny notowań były zdominowane przez niedźwiedzie i ostatecznie WIG20 zanotował niewielki, bo 0,5-proc., spadek. Utworzona czarna krótka świeca nieznacznie pogarsza krótkoterminowy obraz, lecz nie stanowi jeszcze żadnego istotnego sygnału.