"Nie można odpowiedzieć precyzyjnie, rozsądny wydaje się przedział od 30 do 50 proc. akcji, ale w przypadku PKO BP pewnie będziemy też chcieli wykorzystać rynek jako mechanizm do podniesienia kapitału" - powiedział Kaczmarek na wtorkowej konferencji prasowej. Dodał, że w przyszłym roku po zakończeniu programu naprawczego w banku PKO BP możliwa jest niewielka emisja akcji i podniesienie kapitału banku. "Myślę, że w przypadku PKO BP w pierwszym etapie prywatyzacji będzie to nieznaczna, symboliczna sprzedaż i pewnie zdecydujemy się na podniesienie kapitału, czyli tzw. rozwadnianie akcji" - powiedział Kaczmarek. Dodał, że rząd założył możliwość ograniczenia procentowego zaangażowania potencjalnych inwestorów. Nie wiadomo jeszcze, jaka byłaby skala tego ograniczenia. "Jeśli zdecydujemy się na zakaz koncentracji, to udział Skarbu Państwa nie musi być większościowy, żeby SP odgrywał znaczącą rolę w tym banku" - powiedział Kaczmarek. PKO BP powinien w 2002 roku zakończyć program naprawczy. Wokół PKO BP ma zostać utworzona silna grupa finansowa, w której Skarb Państwa zachowa dominującą pozycję. W połowie kwietnia wiceprezes EBOiR Hanna Gronkiewicz-Waltz informowała, że EBOiR rozważa udział w prywatyzacji PKO BP. Według wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli resortu skarbu, zamierza on uplasować mniejszościowy pakiet BGŻ SA na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie na początku 2003 roku. Również w przypadku tego banku EBOR wyraził wstępne zainteresowanie udziałem w prywatyzacji. W przyjętej we wtorek przez rząd strategii dotyczącej banków, w których Skarb Państwa ma udziały, rząd założył, że sprywatyzuje tylko dwa banki: Pekao BP i BGŻ. W przypadku BGŻ rząd zamierza najpierw uregulować sytuację własnościową banku. "W BGŻ 34 proc. akcji należy do banków spółdzielczych. Rząd chciałby doprowadzić do przejrzystej struktury banku, czyli +wykupić+ te banki i upublicznić spółkę, a w konsekwencji sprywatyzować" - powiedział Kaczmarek. Kaczmarek nie wykluczył współpracy strategicznej Banku Pocztowego z PKO BP. "Ale chodzi o współpracę we wzajemnym świadczeniu usług, takie partnerstwo strategiczne, a nie przejęcie" - powiedział. Bank Gospodarstwa Krajowego ma pozostać w rękach Skarbu Państwa. Rząd nie podjął żadnej decyzji odnośnie do BOŚ.(PAP)