Fundusze emerytalne istnieją od kwietnia 1999 r., jednak notowania ich jednostek rozpoczęły się w maju tego roku. Wtedy bowiem OFE dostały pierwsze przelewy z ZUS, znacznie mniejsze jednak, niż zapowiadał ówczesny prezes Zakładu Stanisław Alot. Zamiast 100 mln zł, które miały popłynąć do funduszy w pierwszym przelewie, OFE dostały zaledwie 1 mln zł. Pierwszym pełnym miesiącem ich działalności inwestycyjnej był czerwiec 1999 r., choć fundusze obracały wtedy kwotami rzędu zaledwie kilku, kilkunastu milionów złotych.
Jednostki rosną szybko
W ciągu tych trzech lat znacznie wzrosła wartość jednostek rozrachunkowych funduszy. Najbardziej zdrożała jednostka OFE ING Nationale-Nederlanden - o przeszło 55%. Jeszcze sześć OFE zwiększyło wartość swoich jednostek o ponad 50%. Dziewięć innych w ciągu trzech lat przekroczyło poziom 40%, a tylko w dwóch przypadkach - OFE AIG i OFE Kredyt Banku - wzrost wartości jednostek był mniejszy niż 40%.
Jednak zyski funduszy emerytalnych wyglądają znacznie gorzej, gdy wziąć pod uwagę wartość zgromadzonego przez trzy lata kapitału.
Postanowiliśmy wyliczyć szacunkowo, ile znajduje się na koncie klienta każdego OFE, którego pierwsza składka trafiła do funduszu na początku czerwca 1999 r. i od tej pory regularnie trafiała tam na początku każdego miesiąca. Dla ułatwienia obliczeń przyjęliśmy, iż wartość składki nie ulega zmianie i wynosi w całym okresie 100 zł.