Umocnienia się euro wobec dolara ekonomiści oczekiwali już od dawna.
- Takie projekcje były już około 1,5 roku temu, gdy doszło do mocnego spadku tempa wzrostu PKB w USA oraz utrzymywał się tam wysoki deficyt na rachunku obrotów bieżących - powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP.
Według tych prognoz, kurs euro do dolara może nie tylko dojść do tzw. parytetu (gdy jedno euro będzie kosztować 1USD), ale nawet przekroczyć ten poziom i wyniósł nawet 1,1-1,2 USD za jednostkę wspólnej waluty.
Większość analityków uznaje wzmocnienie się euro jako czynnik korzystny dla Polski.
- Obecnie około 70% naszego eksportu rozliczane jest w euro - powiedział ekonomista PKO BP. - Wzrost wartości wspólnej waluty pozwoli więc w jakiejś części zniwelować problem silnego złotego. Z moich rozmów z eksporterami wynika, iż dla nich dobrym poziomem byłby kurs 4 zł za euro.