"Jest to bardzo prawdopodobne (zmniejszenie częstotliwości oraz wydłużenie okresów oceny wyników inwestycyjnych)" - powiedział PAP w czwartek Pater. Ministerstwo Pracy przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o organizacji i funkcjonowaniu otwartych funduszy emerytalnych. Według obowiązującego OFE prawa, co kwartał organ nadzoru(Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, wcześniej Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi) ogłasza średnią ważoną i minimalną stopę zwrotu dla OFE za ostatnie dwa lata działalności. Minimalna wymagana stopa zwrotu to połowa średniej ważonej lub średnia minus cztery punkty procentowe, w zależności od tego, która z tych wartości jest niższa. Jeśli jakiś fundusz nie osiągnie minimalnej wymaganej stopy zwrotu, to zarządzające nim towarzystwo musi dopłacić do tego funduszu z rachunku rezerwowego kwotę niedoboru. Zmiany, które mogą zostać zaproponowane przez ministerstwo, są odpowiedzią na postulaty środowiska funduszy emerytalnych. "Dwuletni okres rozliczania funduszy jest zbyt krótki w stosunku do horyzontu inwestycyjnego OFE. Postulowaliśmy wydłużenie tego okresu do minimalnie trzech lat przy zwiększeniu częstotliwości oceny do roku" - powiedział PAP Tomasz Bańkowski, prezes PTE Pekao i szef Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. "Należałoby też usunąć ważenie stopy zwrotu aktywami, co prowadzi do naśladowania przez małe i średnie OFE polityki inwestycyjnej tych największych" - dodał Bańkowski. Prezes IGTE ma też wątpliwości związane z dopłatami do funduszy osiągających wyniki poniżej wymaganych. "Jeśli takie dopłaty są poniesione przez towarzystwo, to zawyżają one średnią. Stąd nasze wątpliwości" - powiedział Bańkowski. Wiceminister pracy i polityki społecznej powiedział także, że za "maksymalnie dwa tygodnie" zostaną przedstawione propozycje zmian w ustawie o OFE i "wtedy trafią do konsultacji".

Paweł Czuryło (PAP)