Reklama

Przełomu nie będzie

Ekonomiści nie spodziewają się przełomu w polityce kursowej i pieniężnej po dzisiejszym posiedzeniu Rady Gabinetowej. Ich zdaniem, prezydent nie da się tak łatwo przekonać do argumentów rządu, dotyczących konieczności osłabienia złotego. Zwracają jednak uwagę na fakt, że Witold Orłowski, szef doradców ekonomicznych Aleksandra Kwaśniewskiego, coraz pozytywniej odnosi się do pomysłu interwencji walutowych.

Publikacja: 12.06.2002 08:45

O zwołanie Rady Gabinetowej, czyli posiedzenia rządu pod przewodnictwem prezydenta, wystąpił premier Leszek Miller. Chce on przekonać Aleksandra Kwaśniewskiego, że polityka RPP, polegająca na powstrzymywaniu się od interwencji walutowych oraz zbyt wolnym obniżaniu stóp procentowych, szkodzi polskiej gospodarce. Jak poinformował wczoraj Marek Belka, wicepremier i minister finansów, obok polityki kursowej Rada Gabinetowa będzie również dyskutować o "różnych propozycjach instytucjonalnych", dotyczących RPP.

W spotkaniu nie weźmie udziału prezes NBP Leszek Balcerowicz. Pojawiły się jednak sprzeczne informacje co do tego, czy został on zaproszony na posiedzenie. L. Miller powiedział dziennikarzom, że jest ciekaw, czy prezes NBP odpowie na zaproszenie. - Gdyby Leszek Balcerowicz był obecny na posiedzeniu, byłoby to okazją do ciekawej dyskusji i wymiany poglądów - stwierdził L. Miller. Tymczasem, według A. Kwaśniewskiego, prezes NBP nie został zaproszony na spotkanie. - Rada Gabinetowa jest określona konstytucyjnie, składa się z Rady Ministrów i prezydenta i nie ma potrzeby nikogo zapraszać - powiedział prezydent.

A. Kwaśniewski deklarował wcześniej, że przed posiedzeniem Rady chciałby spotkać się z szefem NBP. Z informacji PARKIETU wynika, że do wczoraj takie spotkanie się nie odbyło. Jednak, jak nam powiedział Tomasz Szymczak, rzecznik NBP, L. Balcerowicz czeka na propozycje prezydenta i nie jest wykluczone, że do spotkania dojdzie przed posiedzeniem Rady Gabinetowej. Ma się ono rozpocząć dziś o 13.30.

Mimo że do debaty o polityce kursowej włącza się prezydent, ekonomiści nie spodziewają się po posiedzeniu Rady żadnego przełomu. - Kto z kim miałby się dogadać? -- pyta Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Trudno oczekiwać rozwiązania konfliktu pomiędzy rządem i bankiem centralnym bez udziału w spotkaniu tego ostatniego - dodaje. Podobnego zdania jest Iwona Pugacewicz--Kowalska, ekonomistka CA IB Securities. - Rada Gabinetowa z założenia nie podejmuje decyzji - mówi I. Pugacewicz-Kowalska.

W opinii rządu, najprostszym i najszybszym sposobem osłabienia złotego są interwencje walutowe. Z tym stanowiskiem nie zgadza się RPP, która twierdzi, że jest to zabieg bardzo kosztowny i - co ważniejsze - zwiększający presję inflacyjną. - Aleksander Kwaśniewski wielokrotnie mówił, że przydałoby się osłabić złotego. Myślę jednak, że w kwestii interwencji bardziej przekonują go argumenty RPP - mówi ekonomistka CA IB.

Reklama
Reklama

Marek Zuber, ekonomista BPH PBK, zwraca jednak uwagę na fakt, że W. Orłowski, doradca prezydenta, pozytywniej odnosi się do planów przeprowadzenia interwencji. W artykule we wtorkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" W. Orłowski wyraźnie dał do zrozumienia, że bez przeprowadzenia interwencji NBP nie przekona się, czy jest to skuteczne narzędzie. M. Zuber nie oczekuje jednak, aby na dzisiejszym spotkaniu rządu i prezydenta kwestie te zostały rozstrzygnięte.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama