W poniedziałek zarząd Stoczni Szczecińskiej złoży wniosek o upadłość firmy, największej z 30 spółek wchodzących w skład holdingu Stocznia Szczecińska Porta Holding SA. Zdaniem rzeczniczki ING BSK główną przesłanką działań banku jest i będzie zawsze dobro klientów. "I w nowej sytuacji będziemy współpracowali z odpowiednimi władzami w celu dokończenia budowy statku, który był przedmiotem naszego zaangażowania kredytowego" - napisała rzeczniczka. Konsorcjum banków-wierzycieli Stoczni Szczecińskiej w piątek pracuje nad nową koncepcją pomocy dla stoczni. Wcześniej minister gospodarki Jacek Piechota wezwał banki, aby do czwartku zadeklarowały, czy zgadzają się umorzyć wierzytelności wobec Stoczni Szczecińskiej do 80 proc. Piechota zadeklarował, że jeżeli wszystkie banki zgodzą się na redukcję, to Agencja Rozwoju Przemysłu poręczy kredyt pomostowy w wysokości 40 mln USD dla stoczni. W czwartek tylko cztery banki: PKO BP, BRE, BIG BG i BPH PBK zgodziły się na redukcję do 80 proc. zadłużenia Stoczni Szczecińskiej. Pozostałe banki, czyli Pekao SA, WestLB i ING BSK, nie zgodziły się na redukcję zadłużenia lub nie zajęły stanowiska. Zadłużenie Stoczni Szczecińskiej wobec konsorcjum banków wynosi około 1,4 mld zł. Cały holding jest zadłużony, wliczając zaciągnięte kredyty bankowe, na ponad 1,8 mld zł wobec ponad 700 wierzycieli.

(PAP)