- Jestem gotów założyć się, że jeśli inflacja za maj będzie różna od 2%, to będzie to raczej mniej - powiedział Marek Belka, wicepremier i minister finansów. W kwietniu wskaźnik cen konsumpcyjnych spadł z 3,3% do 3%.
Według Iwony Pugacewicz-Kowalskiej, głównej ekonomistki CA IB Securities, inflacja liczona rok do roku wyniosła 1,9%, a miesięczna była równa 0%. - Wynika to ze spadku cen żywności oraz wolniejszego niż w poprzednim miesiącu wzrostu cen paliw - powiedziała I. Pugacewicz-Kowalska. Ceny żywności spadły w maju w stosunku do kwietnia o 1,3%.
Nieco bardziej ostrożne są prognozy Banku Handlowego. - Oczekujemy, że w skali rocznej wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł o 1,9-2% - stwierdziła Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka tego banku.
Inflację na poziomie 2,1% prognozują natomiast analitycy banków Pekao SA i BPH PBK . - Spodziewamy się, że po spadku w maju do 2,1% wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrośnie w lipcu do 2,5--2,6% w związku z wprowadzeniem akcyzy na energię. Dynamika cen w III i IV kwartale będzie natomiast zależeć od wielkości zbiorów w rolnictwie oraz od tego, czy nadejdzie spodziewane ożywienie gospodarcze - powiedział Jacek Wiśniewski z Pekao SA.
Podaż pieniądza wzrosła w maju o 1,5%