Takiej końcówki tygodnia chyba mało kto się spodziewał. Przynajmniej nic takiego

obrotu spraw nie zapowiadało jeszcze trzy dni temu, kiedy to wahania kontraktów indeksowych były minimalne. Wtedy jedną z bardzo niewielu ciekawych inwestycji na rynku futures były kontrakty na Pekao. Jak się później okazało, wcześniejsze delikatne spadki były pierwszym sygnałem dramatu, jaki rozegrał się w kolejnych dniach, kiedy akcje spółki stały się liderami spadków na rynku. Za sprawą tych wydarzeń kontrakty PEOM2 oraz PEOU2 stały się jednymi z najpopularniejszych na rynku kontraktów akcyjnych. Zdecydowanie widać na rynku obecność inwestorów o dłuższym horyzoncie inwestycyjnym, co przejawia się zainteresowaniem serią wrześniową.

Załamanie na rynku odbiło się również na akcjach KGHM, które w perspektywie całego tygodnia były zdecydowanie silniejsze od rynku. Wiarę w powrót do tego stanu widać na rynku terminowym, gdzie kontrakty KGHM2 zamknęły ostatnią sesję 20 gr powyżej kursu instrumentu bazowego. W bardzo podobny sposób zachowują się również kontrakty indeksowe, które na tydzień przed wygaśnięciem były przez większość piątkowej sesji notowane 10 pkt. powyżej indeksu. Zachowanie takie można wytłumaczyć jedynie skalą ostatnich spadków i oczekiwaniem na korektę.

21 i 24 czerwca to istotne daty w przypadku kontraktów terminowych na Elektrim (a być może i dla samych akcji). Piątek to dzień wygaśnięcia, możliwość dokonywania arbitrażu istniała nawet jeszcze w tym tygodniu. Jeżeli rzeczywiście przynajmniej połowa z obecnej liczby otwartych pozycji to pozycje arbitrażowe, może to skutkować zwiększoną podażą akcji. Z kolei w poniedziałek zmienia się minimalny krok notowań z obecnych 10 gr do 5, co powinno zdecydowanie pozytywnie wpłynąć na handel kontraktem ELEU2 i poprawić płynność.