Reklama

Branżę czekają poważne oszczędności

Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy Polskich Sieci Elektroenergetycznych i 31 zakładów energetycznych. Nowe ceny wejdą w życie od 1 lipca. Przychody branży, a tym samym koszty energii dla krajowej gospodarki wzrosną średnio o 5,7%. Oznacza to, że elektroenergetyka będzie musiała szukać oszczędności, by pokryć akcyzę, inflację, wzrost cen węgla i taryf przewozowych PKP.

Publikacja: 18.06.2002 09:18

Podatek akcyzowy w wysokości 20 zł od megawata wyprodukowanej energii obowiązuje od 26 marca tego roku. Do czasu zatwierdzenia nowych taryf w całości pokrywali go wytwórcy. Dla najtańszych elektrowni oznaczało to wzrost kosztów produkcji nawet o 20%. Ich przedstawiciele oczekiwali jednak, że po 1 lipca sytuacja się zmieni i akcyzę będzie można przenieść na ostatecznych odbiorców.

Wczorajszy komunikat Urzędu Regulacji Energetyki rozwiał te nadzieje. Taryfy Polskich Sieci Elektroenergetycznych wzrosną o 4,6%, a spółek dystrybucyjnych w przedziale od 1,5% do 8,5%. W nowym sezonie taryfowym za energię będą oni mogli zatem zapłacić średnio tylko o 5,7% więcej niż w poprzednim. Tymczasem obok akcyzy, wzrosła także cena węgla kamiennego i taryfy przewozowe PKP, a pod uwagę trzeba wziąć jeszcze inflację.

- Uznaliśmy, że podsektor produkcji energii elektrycznej ma duże możliwości cięcia kosztów i zatwierdzając nowe taryfy wymagamy podjęcia zdecydowanych kroków w tym kierunku. Oszczędności muszą szukać także zakłady energetyczne - stwierdził Olgierd Szłapczyński, rzecznik prasowy URE.

Urząd przyznaje jednak, że zatwierdzenie taryf przedsiębiorstw energetycznych było w tym roku szczególnie trudne. Z jednej strony wpłynęło na to wprowadzenie akcyzy, z drugiej spadek zapotrzebowania odbiorców końcowych energii elektrycznej i narastających problemów z ich wypłacalnością.

Zjawiska te wykreowały sprzeczne przesłanki. Konieczność akceptacji uzasadnionych wzrostów cen i stawek opłat przeciwstawia się bowiem świadomości, że skutkiem tego wzrostu może być jedynie pogłębienie zapaści wśród odbiorców energii i/lub nasilenie zjawiska zatorów płatniczych oraz nielegalnego poboru.

Reklama
Reklama

Ostatecznie przyjęto założenie, że wzrost obciążenia gospodarki krajowej kosztami zaopatrzenia w energię elektryczną nie powinien przekroczyć granicy 5,5%. Aby to osiągnąć, nie tylko zamrożono ceny energii elektrycznej wytwarzanej w skojarzeniu z ciepłem i zarządzono radykalne ograniczenie kosztów własnych wytwarzania, ale także ograniczono tempo wzrostu cen węgla kamiennego i w niektórych przypadkach obniżono ceny węgla brunatnego.

Na zatwierdzenie taryfy czeka jeszcze Górnośląski Zakład Energetyczny (kontrolowany przez szwedzkiego Vattenfalla) i Zakład Energetyczny Toruń (wchodzi w skład G-8). Trwa także proces "taryfikowania" elektrociepłowni.

Opinia Fitch Ratings

Nowa akcyza - przebite opony

W ramach działań, mających na celu zbilansowanie budżetu centralnego, rząd wprowadził podatek akcyzowy w wysokości 20 zł/MWh (ok. 8% ceny jednostkowej) na sprzedaż energii. Akcyza będzie ostatecznie płacona przez odbiorców końcowych, ale występuje niedopasowanie terminów wprowadzenia akcyzy dla wytwórców (26 marca 2002 roku) i odbiorców końcowych (zmiany taryf z dniem 1 lipca). Ponadto, ani regulator, ani PSE nie zagwarantowały, że nowe taryfy uwzględnią zwiększone koszty producentów w ciągu poprzednich trzech miesięcy. W rezultacie pojawił się problem cash flow i nadzwyczajnych wydatków dla wszystkich wytwórców energii w Polsce. Potencjalny dodatkowy wypływ gotówki za 3 miesiące to dziesiątki milionów złotych.W przypadku nierozwiązania tego problemu, utrzymujący się brak rekompensaty kosztów akcyzy lub niewielki poziom rekompensaty może spowodować problemy płynnościowe dla wielu firm. Fitch ocenia, że całkowita rekompensata podatku uzyskana przez wytwórców (głównie uzależniona od URE i PSE) będzie znacząca. Podatek akcyzowy będzie mniej więcej po równo podzielony pomiędzy podmioty działające w łańcuchu energetycznym (kopalnie, producenci, PSE, dystrybutorzy, konsumenci). Rząd bezpośrednio gwarantuje część długów sektora energetycznego i będzie zmuszony konsolidować większość tego długu do zadłużenia Skarbu Państwa, jeżeli profil kredytowy sektora ulegnie pogorszeniu. ( maj 2002 r.)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama