Umowę, w wyniku której Agora stanie się właścicielem większościowego pakietu AMS, strony podpisały 17 czerwca, a oficjalny komunikat opublikowano kilkadziesiąt minut po północy. Jednak "przecieki" trafiły na rynek wcześniej, czego dowodem był 3,8-proc. wzrost kursu Agory na poniedziałkowej sesji. Wczoraj obserwowaliśmy kontynuację tej zwyżki.
Wydawca będzie kupował akcje poznańskiej firmy outdoorowej od dotychczasowych akcjonariuszy - funduszu BB Investment i 7 osób z nim związanych - w trzech etapach, a porozumienie obwarowane jest wieloma warunkami. Ich niewypełnienie nakłada na strony wysokie kary pieniężne (BB Investment może ponieść koszty świadczeń gwarancyjnych opiewających nawet na 100,8 mln zł).
Skomplikowana struktura
W pierwszej kolejności w transakcjach pakietowych Agora odkupi nieco ponad pół miliona akcji zwykłych (11,89% kapitału i 9,99% głosów) od BB Investment i siedmiu osób fizycznych po - co ciekawe - jedynie 20 zł za walor. Operacja ta zostanie zrealizowana do 16 sierpnia, jednak aby doszła do skutku, musi zostać spełnionych kilka warunków wstępnych. Agora sprawdzi m.in., czy skonsolidowane sprawozdanie finansowe zostało rzetelnie przygotowane. Konieczna jest również zgoda na transakcję UOKiK i KPWiG na przekroczenie przez Agorę 50--proc. progu głosów na walnym poznańskiej spółki.
W drugim etapie odkupionych zostanie nieco ponad 200 tys. akcji uprzywilejowanych (4,74% kapitału i 19,93% głosów) po 4 zł za walor. Jeśli obie opisane operacje zakończą się sukcesem, Agora ogłosi publiczne wezwanie do sprzedaży wszystkich pozostających w obrocie papierów AMS po 46 zł. Aby oferta została uznana za udaną, po jej zakończeniu Agora powinna dysponować minimum 68% głosów na walnym AMS. Osiągnięcie tego progu zagwarantowała spółce grupa udziałowców skupiona wokół BB Investment.