Niestety, wiele wskazuje na to, że potencjał wzrostowy BRE jest mocno ograniczony, co nie zachęca do kupna akcji. Wręcz przeciwnie - na wczorajszej sesji pojawił się średnioterminowy sygnał sprzedaży. Oprócz trzymiesięcznej głowy z ramionami z początku roku, na wykresie można wyznaczyć podobną formację, z tym że znacznie rozleglejszą (obejmującą 8 ostatnich miesięcy). W środę pokonana została, znajdująca się na wysokości 118 zł, linia szyi, co w dłuższej perspektywie powinno przełożyć się na spadek w okolice 87 zł.

Ewentualny wzrost związany z bliskością wsparcia (dolna linia kanału) będzie co najwyżej ruchem powrotnym do linii szyi lub, w najlepszym dla posiadaczy akcji wariancie, do linii trendu spadkowego (124 zł). Kłopoty z pokonaniem któregoś z tych poziomów powinny być sygnałem do sprzedaży akcji. Nie można jednak wykluczyć, że ruch powrotny wcale nie nastąpi, a wtedy spadek poniżej dolnej linii kanału (110 zł) będzie zapowiedzią przyśpieszenia trendu.