Za przejęty od Nordei pakiet akcji Niemcy zapłacili w transakcji pozasesyjnej 20,7 mln zł, czyli 7 zł za walor. Wczoraj handlowano nimi po 6 zł, a jak wynika z nieoficjalnych informacji, ubezpieczeniowa firma płaciła za nie ponad 10 zł. Zakupów dokonał jej poprzedni zarząd, który liczył najprawdopodobniej, że o kupno tego udziału będą zabiegali potencjalni branżowi inwestorzy MPEC Wrocław. Tymczasem karty zostały szybko rozdane i przy śladowym free-float kurs akcji spółki znalazł się w trendzie spadkowym. Szanse na pozostanie jej inwestorem strategicznym ma już praktycznie tylko Geso, należące do kontrolowanej przez Electricite de France niemieckiej grupy EnBW. EDF i EnBW są także strategicznym partnerem notowanego na giełdzie Zespołu Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja.

Pasywną rolę w akcjonariacie MPEC odgrywa natomiast firma MEAG, która traktuje tę inwestycję portfelowo (ma około 3% głosów).

Decydujący głos ciągle zachowuje natomiast Gmina Wrocław (75,8% głosów na WZA), która ma stopniowo zmniejszać swój udział na rzecz inwestorów branżowych. Trudno jednak przypuszczać, by mógł to być ktoś spoza obecnego grona akcjonariuszy MPEC.