Z szacunków PARKIETU wynika, że warszawska giełda generuje średnio w miesiącu 1,54 mln zł strat. Prezes zarządu Wiesław Rozłucki nie chce podać dokładnych danych. - Przyznaję, że kwota ta jest bliska rzeczywistości - stwierdza W. Rozłucki.
Tak pokaźnej straty nie są w stanie pokryć nawet odsetki, jakie giełda otrzymuje od zysków skumulowanych w ubiegłych latach (lokaty). Z naszych wyliczeń wynika, że przychody finansowe sięgają około 700-800 tys. zł miesięcznie.
Jego zdaniem, nie są to jednak powody do niepokoju wśród inwestorów. - Zapewniam, że mamy wystarczająco dużo środków, by przetrwać trudne czasy - dodaje. Według niego, nie ma także podstaw, by zmieniać dotychczasową politykę stałego obniżania opłat giełdowych. - Oczywiście, żadna decyzja nie trwa wiecznie, ale nie uważam, aby podwyższanie opłat było teraz konieczne - ocenia.
Według prezesa Rozłuckiego, giełda dba wystarczająco o koszty. Jako przykład podaje, że od ponad roku nie było podwyżek płac. - I na razie ich nie planujemy - zapewnia.
Więcej o kondycji GPW, a także zbliżającym się WZA, planach giełdy na najbliższe miesiące oraz ocenie obecnej sytuacji rynkowe, w jednym z najbliższych numerów PARKIETU.