Według raportu Forrester Research, większość klientów obawia się ujawniania osobistych danych w sieci. Jedynie 18% ankietowanych jest przekonanych, że podawane przez nich informacje nie zostaną sprzedane innym firmom. Te obawy są jak najbardziej uzasadnione. W przeciwieństwie do krajów europejskich w USA dane personalne nie podlegają prawnej ochronie, a wszelkie inicjatywy służące odpowiedniemu ich zabezpieczeniu są wynikiem samoregulacji rynku.

Najczęściej konsumenci ufają swoim pracodawcom - 55% z nich nie boi się ujawniania im danych personalnych. Sporo osób - 52% - ufa również swojemu bankowi i policji. Zdecydowanie mniej wierzy różnego rodzaju instytucjom, które pobierają opłaty za swoje usługi. Jedynie 30% konsumentów uważa za bezpieczne powierzanie cennych danych osobistych swojemu dostawcy internetu (ISP) czy firmom telekomunikacyjnym. Operatorzy kablowi czy dostawcy sieci bezprzewodowych cieszą się jeszcze mniejszym zaufaniem. Ufa im odpowiednio 21% i 17% ankietowanych.

Obawy o niekontrolowane rozpowszechnianie danych osobowych pojawiają się często w przypadku korzystania z serwisów internetowych. Sieć coraz częściej wykorzystywana jest do prowadzenia kampanii marketingowych. Koszt dotarcia do konsumentów jest niski, a jego głównym składnikiem jest odpowiednia baza danych. Coraz częściej informacje są zdobywane w sposób budzący przynajmniej wątpliwości natury moralnej. Dlatego też ważne staje się odpowiednie zabezpieczenie danych znajdujących się na dyskach twardych komputerów osobistych. Najprostszym sposobem jest zainstalowanie oprogramowania typu firewall, które nie pozwala na przesyłanie plików z komputera bez zgody użytkownika. Ważne jest również unikanie podawania szczegółowych informacji o sobie, jeśli nie jest to konieczne, i wykorzystywanie bezpiecznych protokołów transmisji np. SSL.