Reklama

Cięcie po raz trzeci

Ekonomiści nie mają wątpliwości - podczas rozpoczynającego się dzisiaj posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy po raz trzeci z rzędu. I jest spora szansa, że potem dojdzie do kolejnej redukcji. Znaczny spadek inflacji w maju i kiepskie dane o gospodarce dają bowiem sporo miejsca na obniżki stóp procentowych.

Publikacja: 25.06.2002 09:18

Przedstawiciele RPP przy okazji wcześniejszych redukcji wielokrotnie ostrzegali, iż nie ma co liczyć na prawo serii. Dlatego zwykle po dwóch obniżkach w kolejnych miesiącach następowała przerwa. Jednak tym razem tak nie będzie - uważają ekonomiści. Mimo redukcji w kwietniu i w maju, wszyscy analitycy oczekują kolejnego cięcia w czerwcu.

- Myślę, że RPP obniży stopy procentowe o 50 pkt. bazowych - powiedział Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. - Taka skala obniżki wynika głównie z faktu, iż RPP przyjęła strategię niewielkich obniżek - strategię skuteczną, bo w tej chwili na rynku nie mówi się raczej o większych cięciach.

Nikt jednak nie ma wątpliwości, iż kiepskie dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej w maju oraz spadek inflacji z 3% w kwietniu do 1,9% w ubiegłym miesiącu dają pole do większych redukcji. Zwłaszcza że większość prognoz mówi, iż inflacja w następnych miesiącach będzie bliska tej z maja.

- Myślę, że nie ma co się obawiać wzrostu inflacji - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Zwłaszcza iż na razie nie widać skutków poprzednich obniżek, choć powinny się już pojawić. Argumentem przeciwko obniżkom stóp procentowych może być polityka fiskalna, jeżeli nie dojdzie do jej zacieśnienia.

Zdaniem analityków, deficyt budżetowy na poziomie ok. 40 mld zł, o którym mówił minister finansów Marek Belka, na pewno RPP nie zadowoli. Jednak niektórzy członkowie Rady już wyrazili zadowolenie, iż nie będzie to 46 mld zł, jak pierwotnie informowano, jest więc szansa, iż wysoki deficyt nie zahamuje redukcji.

Reklama
Reklama

- Spodziewamy się, że po obniżce głównej stopy interwencyjnej o 50 pkt. bazowych w czerwcu, w III kwartale spadnie ona o kolejne 50 pkt. bazowych - powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP. - Możliwe iż ta następna redukcja zostanie rozbita na jeszcze mniejsze cięcia - po 25 pkt. bazowych w sierpniu i wrześniu.

Tym samym stopa interwencyjna spadłaby z obecnych 9% do 8% na koniec III kwartału. Większych zmian oprocentowania w NBP spodziewają się ekonomiści banku Schroder Salomon Smith Barney. W swoim raporcie napisali, iż po cięciu w czerwcu o 50-100 pkt. bazowych spodziewają się dalszych cięć, które sprowadzą stopę interwencyjną do 7-7,5%.

Nie wiadomo, jak na tę trzecią z rzędu redukcję zareagują posłowie, którzy w piątek podczas obrad Komisji Finansów Publicznych będą omawiali poselskie i rządowy projekt nowelizacji ustawy o NBP. Możliwe iż to cięcie oraz perspektywa następnych, a także rosnące w siłę euro, które poprawia sytuację eksporterów, zmniejszą nacisk na RPP i oddalą groźbę poważnych zmian w ustawie o banku centralnym. Zwłaszcza iż jest im przeciwny prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama