Reklama

Firmowa renta

Chęć dodatkowego zabezpieczenia finansowego na przyszłość sprawiła, że coraz częściej pracodawcy i pracownicy wybierają grupowe ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym. Ta forma ochrony stała się także hitem wśród małych i średnich przedsiębiorstw.

Publikacja: 25.06.2002 10:16

Polisa na życie z funduszem inwestycyjnym jest w zasadzie ulepszonym ubezpieczeniem kapitałowym. Tę część składki, którą w polisie kapitałowej przeznacza się na wypłatę odszkodowania bądź renty w razie dożycia określonego wieku, w polisie z funduszem inwestycyjnym dzieli się na dwie części. Jedna część składki stanowi ochronę i w przypadku śmierci lub inwalidztwa pracownika wypłacana jest jako odszkodowanie. Druga - lokowana jest w funduszu inwestycyjnym. Gdy ubezpieczony dożyje ustalonej w umowie daty, otrzyma zgromadzony kapitał. W tym przypadku towarzystwo ubezpieczeniowe nie obiecuje więc konkretnych sum, a tylko to, że będzie inwestowało pieniądze wpłacane na konto ubezpieczonego, co zwykle zapewnia zyski. Nie wolno jednak zapominać, że istnieje ryzyko ponoszenia strat. Żeby zniwelować to ryzyko, pracownicy najczęściej decydują się na inwestowanie swoich pieniędzy w funduszach gwarantowanych. Zapewniają one minimalny zysk (tzw. stopę zwrotu) na określonym poziomie. Oznacza to, że towarzystwo obiecuje, że zgromadzony w tym funduszu kapitał powiększy się co roku o określony procent.

Zazwyczaj towarzystwa oferują kilka typów funduszy. Dzięki temu, każdy indywidualnie może zadecydować, jak rozdzielić pomiędzy nie część składki, która ma być inwestowana (ramka poniżej).

Są też takie ubezpieczenia z funduszem inwestycyjnym, które nie ustalają z góry sumy ubezpieczenia, a tylko określają ją jako część kapitału zgromadzonego w funduszu (bądź w kilku). Wtedy tak naprawdę mamy do czynienia z ubezpieczeniem oszczędnościowym, z którego w razie śmierci wypłaca się niewiele więcej niż to, co ubezpieczony zebrał w funduszach inwestycyjnych.

Mali i średni pracodawcy mogą kupić też dla pracowników ubezpieczenia rentowe. Są dwa warianty tych polis. Pierwsza to tzw. renta odroczona, która będzie wypłacana w przyszłości od z góry ustalonego dnia, np. od dnia, w którym ubezpieczony skończy 65 lat i przejdzie na emeryturę.

Drugi wariant to renta płatna natychmiast. Mogą się na niego decydować np. posiadacze ubezpieczenia kapitałowego z datą wykupu po ukończeniu 65 roku życia. Jeśli jednak przejdą wcześniej na emeryturę, mogą w razie potrzeby skorzystać z tych pieniędzy. W takim przypadku ubezpieczony może natychmiast wypłacić pieniądze jako jednorazową rentę.

Reklama
Reklama

Wobec narosłej ostatnio nie najlepszej atmosfery wokół rynku polis na życie, spowodowanej głównie rozczarowaniem klientów źle sprzedanym produktem (niedopasowanym do indywidualnych potrzeb), pojawiło się pytanie: czy nie lepiej oszczędzać w banku? Można powiedzieć: wolny wybór, ale oszczędzanie w banku a ubezpieczenie to dwa różne produkty. Co prawda, oba mają charakter oszczędnościowy, ale ubezpieczenie zawiera jeszcze część ochroną, czego nie zapewni konto bankowe. Towarzystwo ubezpieczeniowe bierze na siebie ryzyko długiego życia klienta. Jeżeli będzie on żył dłużej, niż ubezpieczyciel przewidywał, to ubezpieczony zyskuje. Suma wypłaconych rent będzie wyższa, niż gdyby taką samą kwotę złożył w banku i wybierał odsetki. Jeśli jednak umrze w naturalny sposób wcześniej, to nie wypłaconą część pieniędzy przejmie towarzystwo i z nich właśnie dołoży do świadczeń osób żyjących dłużej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama