Rynek walutowy czekał wczoraj na decyzję RPP odnośnie do stóp procentowych. Złoty otworzył się przy odchyleniu od starego parytetu na poziomie 7% i kursie USD/PLN 4,0145. Przed decyzją na kurs złotego miały wpływ przede wszystkim zmiany notowań EUR/USD. Wzrost EUR/USD spowodował spadek USD/PLN poniżej 4,01, a następnie przełamanie 4,00, do najniższego podczas sesji poziomu 3,998. Wtedy też odchylenie osiągnęło maksymalny poziom 7,25%. Decyzja RPP o redukcji stóp procentowych o 50 punktów bazowych wywołała dezorientację na rynku, mimo że była zgodna z oczekiwaniami większości inwestorów. W pierwszej reakcji złoty osłabił się do 6,8% odchylenia, co było zgodne z ruchem na rynku obligacji, gdzie zaraz po decyzji Rady realizowano zyski. Później jednak złoty umocnił się do 7%, co również wiążemy z przepływami na rynku obligacji, na którym po krótkotrwałej realizacji zysków pojawił się popyt. Następnie, przy odchyleniu na poziomie 7%, inwestorzy czekali na konferencję prasową po posiedzeniu RPP.

W trakcie konferencji złoty zaczął tracić na wartości w relacji do dolara. Przy kursie USD/PLN na poziomie 4,02 pojawiło się duże zlecenie klientowskie kupna dolara, co spowodowało dalszy wzrost kursu. Wtedy część inwestorów musiała sprzedawać złotego ze względu na stop-lossy (poziomy kursów, przy których banki sprzedają waluty, zabezpieczając się przed dalszymi stratami). W rezultacie USD/PLN przekroczył na chwilę poziom 4,06, a odchylenie od starego parytetu spadło do 6%, czyli najniższego poziomu od września zeszłego roku. Widzieliśmy wczoraj również transakcje kupna euro przy kursie EUR/PLN wynoszącym 4,0, a więc najwyższym od października 2000 roku.

Dzisiaj kurs złotego będzie w dużym stopniu zależał od przepływów na rynku obligacji. Sądzimy, że przedłużająca się realizacja zysków może przyczynić się do dalszego osłabienia złotego. Duże znaczenie będzie miał kurs EUR/USD. Na wzrost tego kursu rynek reaguje ostatnio raczej wzrostem EUR/PLN niż spadkiem USD/PLN. Dlatego też dalsze umocnienie euro w relacji do dolara może być czynnikiem działającym na osłabienie złotego.