- Maj potwierdził obserwowaną w kwietniu tendencję w handlu zagranicznym -
poinformował PARKIET Janusz Krzyżewski, członek Rady Polityki Pieniężnej. Oznacza to, że pojawiły się pierwsze sygnały ożywienia gospodarczego. Dziś dane o obrotach handlowych za ubiegły miesiąc opublikuje NBP.
- W maju nadal była dobra sytuacja w eksporcie. Import wykazał natomiast pewną stabilność, ale był większy niż rok wcześniej. W całym bilansie płatniczym widać zdrowe tendencje - stwierdził J. Krzyżewski. Oznacza to potwierdzenie kwietniowych danych i świadczy o tym, że gospodarka ruszyła. W kwietniu, po pięciu miesiącach spadku, nastąpił gwałtowny wzrost eksportu, o 9,4% rok do roku. Import zwiększył się natomiast o 7,9%.
Ekonomiści mieli wtedy poważne problemy z wyjaśnieniem tak dobrych wyników, wskazując, że są one sprzeczne z pozostałymi danymi makroekonomicznymi. Zwłaszcza, iż także w maju nastąpił spadek produkcji przemysłowej o 4,1% rok do roku a inflacja spadła do 1,9%, z 3% w kwietniu. Zdaniem ekonomistów, te dane oznaczały, że popyt wewnętrzny w gospodarce jest nadal bardzo niski.
- Jeśli majowe dane o handlu zagranicznym będą faktycznie potwierdzeniem tendencji kwietniowej to można zacząć myśleć o odbiciu w gospodarce - twierdzi Iwona Pugacewicz-Kowalska, ekonomistka CA IB Securities. Według szacunków CA IB, eksport wzrósł w maju o 4,5% w skali rocznej, ale w imporcie nastąpił spadek.