Reklama

Letni festiwal portfeli

Publikacja: 02.07.2002 08:42

Podyskutujmy o portfelach. Tych prawdziwych i symulacyjnych. Po to, by poznać opinie innych. Po to, by pochwalić się własną przenikliwością. I chyba także (a może przede wszystkim?) - dla rozrywki. W końcu mamy lato. Portfele z przymrużeniem oka - czemu nie?

Propozycja jest prosta - w letnim festiwalu portfeli spróbujmy komponować własne minifundusze. Lub obserwować zmiany w portfelach symulowanych. A przy okazji porozmawiać - na łamach PARKIETU - o tym, które papiery lubimy, których nie, i dlaczego. Na razie przymierzamy się do startu z trzema wyjściowymi portfelami symulacyjnymi. Ich celem jest śledzenie efektów stosunkowo prostych strategii inwestycyjnych (buy and hold, kup i trzymaj). Aktywne zarządzanie pozostawimy portfelom specjalnym (o czym innym razem). A na razie, od dziś zajmiemy się trzema portfelami symulacyjnymi:

č portfel blue chipów:

Z tymi naszymi blue chipami jest sporo kłopotów. Kandydatami głównymi są: PKN Orlen i TP SA. Na oku mamy oczywiście także Pekao SA, ale poczekamy jeszcze chwilkę - a nuż sobie jeszcze trochę spadnie? Do rozważenia jest jeszcze udział Agory. KGHM? Gdyby nie te związki zawodowe... Prokom? Może. Generalnie, w portfelu tym spróbujemy odkurzyć coś, co przez ostatnie dwa lata raczej się zblamowało - czyli właśnie buy and hold (kup i trzymaj).

č portfel twardziela:

Reklama
Reklama

Przykładowe propozycje: Elektrim, Netia, Optimus, MCI, gotówka. Słowem - portfel wysokiego ryzyka, spekulacyjny, który musi być trzymany żelazną ręką (bo zmienność tych papierów może doprowadzić do szału, a - przy braku kontroli - do zdemolowania portfela). Stop-lossy w tym przypadku to wręcz obowiązek. TechWIG na dnie historycznym, więc aż kusi, żeby łapać dołki...;-) Poeksperymentujemy i w tym wypadku z buy and hold, ale bez przesady (bo zmienność okrutna!).

č portfel konserwatysty:

Tu będzie trochę nudno. Bo głównymi składnikami tego portfela będzie pewnie gotówka (oj, chyba nie tylko złoty) i MiniWIG20. W tym przypadku zakładamy prostą długoterminową strategię - liczymy na to, iż WIG20 (a wraz z nim i jednostki indeksowe) w perspektywie pół roku, może roku, zdoła zrehabilitować się za upokorzenia ostatnich lat. A nasz portfel sobie spuchnie z radości. Chyba najbardziej z wszystkich portfeli buy and hold.

Zakładamy, iż do dyspozycji mamy 100 tys. zł na portfel (łatwiej liczyć procenty...;-). Mimo iż mowa o symulacji, to uwzględniamy tylko te papiery, którymi w miarę systematycznie można faktycznie handlować. Ci, którzy grają także na walorach mniej płynnych, znają to dziwne uczucie (pomieszanie satysfakcji i strachu...), gdy okazuje się, że są właściwie jedynymi na rynku. I to operując nawet skromnymi pieniędzmi. Satysfakcja wynika ze złudnego przekonania, że jest się Panem Rynku, zaś strach - że kompletnie nic z tego nie wynika - bo rynek często zupełnie nie przejmuje się ani naszymi - przecież "superatrakcyjnymi" ofertami kupna, ani sprzedaży. Nawet jak się coś kupi, to komu to sprzedać?

Generalnie, niezależnie od konkretnej strategii, przyjmujemy, iż w jednorazowej transakcji angażować możemy do 10% portfela, chyba że uznamy jednorazowe ostre przeceny za okazję do wejścia lub powiększenia pozycji (choć tu będziemy mieli dylemacik - dopuszczania do zbyt dużych strat nie lubimy, a uśrednianie ceny zakupu to strategia kulawa i dobra dla miliarderów, a nie małych misiów...).

Dla uproszczenia, zakładamy, że od każdej operacji należy zapłacić 1% prowizji maklerskiej (sporo, ale przyjmujemy operowanie stosunkowo niewielkimi kwotami, a chcemy także uwzględniać efekt wszelkich opłat towarzyszących, by wyliczenia były realistyczne). W przypadku MiniWIG-u - 0, 5%.

Reklama
Reklama

Oprocentowanie gotówki jest symboliczne - zakładamy jej przechowywanie "w pogotowiu" na rachunku bieżącym 4 procent rocznie, już po podatku (średnio ostrożnie, ale po to, by uwzględnić też opłaty dodatkowe). Być może niezbyt atrakcyjnie to wygląda, ale tak to już jest... Swoją drogą, jeden procent kwartalnie odsetek to na tyle marnie, że może zachęcić ludzi do szukania zysku na giełdzie - byle tylko nie czytali za dużo o samych spółkach, bo zwieją zanim się pojawią...

Zapraszam serdecznie do pisania o własnych pomysłach na portfel. Chętnie opublikujemy Państwa przemyślenia. Najprostszą metodą komunikacji jest oczywiście poczta elektroniczna (e-mail: cyberluke@parkiet. com lub [email protected]). Wśród tych, którzy włączą się do naszego forum inwestycyjnego, za kilka miesięcy rozlosujemy książki i wydawnictwa fachowe.

Jestem przekonany, że wszyscy z zainteresowaniem przyjrzymy się zarówno strukturze portfeli, jak i uzasadnieniu takiej właśnie ich kompozycji. Proszę nie ograniczać się tylko do instrumentów notowanych na warszawskim parkiecie. Są przecież waluty, lokaty, metale szlachetne...

Przypominam raz jeszcze, by uwzględniać tylko te inwestycje, które są faktycznie możliwe do realizacji (wobec czego raczej trudno nam będzie akceptować propozycje nabycia miliona baryłek ropy brent...). Kryterium płynności jest, okazuje się, mimo niewielkiego portfela, bardzo istotnym ograniczeniem. Cóż bowiem z tego, że teoretyczna stopa zwrotu jest imponująca, gdy pozostaje tylko papierowym zapisem, bo nikt walorami tymi nie chce handlować. Nie można kupić, nie można sprzedać, nie można więc ani zarobić, ani stracić...

Na koniec istotna uwaga: Przedstawianych przez nas symulacji nie wolno traktować jako rekomendacji inwestycyjnych. Nasz festiwal portfeli ma być przeglądem rozmaitych strategii i pomysłów. Zapraszamy do zabawy!

PS.

Reklama
Reklama

Ciekawe, jakie są Państwa pomysły na to, by jak najszybciej STRACIĆ 100 tys. zł. W co na giełdzie można wpakować te pieniądze, by mieć gwarancję ich wyparowania?;-)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama