Wczoraj do południa na kurs złotego miały wpływ zmiany kursu EUR/USD i dobry nastrój na rynku obligacji. Spadek wartości euro w relacji do dolara oraz popyt inwestorów zagranicznych na polskie papiery skarbowe spowodował umocnienie złotego zarówno do euro, jak i do dolara. Odchylenie od starego parytetu wzrosło z 7,1% na otwarciu do maksymalnego poziomu 7,7% przed południem. Po nieudanej próbie przełamania 0,98 kurs EUR/USD zaczął rosnąć, a złoty zaczął osłabiać się do obydwu walut. Po południu na rynku pojawiły się plotki o rezygnacji ministra finansów Marka Belki ze stanowiska. Początkowo większa część banków zignorowała tę pogłoskę zakładając, że została ona rozpowszechniona przez inwestora chcącego po korzystnym kursie kupić złotówki. Później jednak okazało się, że plotka pochodzi z niezależnych źródeł, chociaż nikt jej nie potwierdził. Tego typu informacje zawsze powodują dużą niepewność i nerwowość na rynku. Tak było i tym razem. W rezultacie złoty zaczął tracić na wartości, odchylenie od starego parytetu spadł poniżej 7%, do czego przyczyniła się również wyprzedaż na rynku obligacji. Inwestorzy czekali na konferencję prasową po posiedzeniu rządu. Potwierdzenie rezygnacji M. Belki ze stanowiska spowodowało dalszą wyprzedaż złotego. Odchylenie spadło na chwilę poniżej 6%, a pod koniec sesji ustabilizowało się na tym poziomie. Pod koniec dnia za dolara płacono 4,066 złotego, a za euro 4,018 wobec 4,020 i 3,959 na otwarciu sesji.
Dzisiaj rynek będzie dyskontował dymisję ministra finansów. Dodatkowo przyjęcie przez rząd deficytu budżetowego na poziomie 43 mld zł również nie jest najlepszą wiadomością. Informacje te wyraźnie popsuły nastrój na rynku. Naszym zdaniem, złoty pozostanie dzisiaj na poziomie 6% odchylenia lub dalej będzie tracił na wartości. Do poprawy nastroju na rynku walutowym mogłyby się przyczynić wyjątkowo dobre wyniki aukcji obligacji. Taki scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny, gdyż rynek obligacji również negatywnie odebrał rezygnację wicepremiera. Inwestorzy czekają teraz na nowego ministra finansów.