Środki uzyskane ze sprzedaży sfinansują planowaną inwestycję.
Zapotrzebowanie na środki obrotowe firm w USA jest podawane najczęściej jako przyczyna korzystania z formuły sale and lease back. - Jest ona bezpieczna iatrakcyjna dla sprzedającego i kupującego - uważa John R. Banka z firmy konsultingowej Arthur Andersen.
Transakcja odbywa się dwutorowo. Właściciel nieruchomości komercyjnej zawierając umowę sprzedaży z inwestorem podpisuje z nim równocześnie umowę długoletniej dzierżawy, np. na 30 lat. W transakcji kupna-sprzedaży i przy dzierżawie obowiązują ceny rynkowe. Zastosowanie sale and lease back - poza dostarczeniem środków obrotowych - przynosi korzyści w zapisach księgowych sprzedającego. Zwiększenie gotówki w firmie podnosi poziom majątku obrotowego w bilansie, co wpływa na pozytywną zmianę wskaźników płynności. Kolejny plus dotyczy aspektu podatkowego - opłatę za dzierżawę można odliczyć od podstawy podatku dochodowego.
Korzyść kupującego to zapewnienie sobie długoterminowego i stałego źródła przychodu w postaci opłaty za dzierżawę. Stroną kupującą w tych transakcjach są głównie: fundusze emerytalne, fundusze nieruchomości, firmy leasingowe, inwestorzy prywatni.
Z obserwacji tego typu transakcji przeprowadzonych w USA wynika, że kupujący może sfinansować ją kredytem bankowym, którego zabezpieczeniem będzie długoletnia umowa najmu ze sprzedającym. Jeśli przedmiotem transakcji jest obiekt przeznaczony dla konkretnego najemcy, bank będzie oceniał przede wszystkim jego zdolność obsługi zobowiązań czynszowych w okresie minimum 10-20 lat.