Na razie nie ustalono formy, w jakiej największe banki miałyby dokapitalizować WBC. Na rynku od dłuższego czasu spekuluje się, że objęłyby one nową emisję WBC, proporcjonalnie do swoich udziałów w rynku depozytów. Do tej pory konsorcjum 12 podmiotów postanowiło zaoferować Wschodniemu Bankowi Cukrownictwa 100 mln zł pożyczki w celu ewentualnej poprawy jego płynności.
Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu Komisja Nadzoru Bankowego ustanowiła w WBC zarząd komisaryczny, obawiając się, że spółka może upaść. Zwracała też uwagę na fakt, że dotychczasowe władze WBC nie zdołały pozyskać kapitału oraz nie przedstawiły odpowiedniego programu naprawczego.
Banki zdecydowały się udzielić pomocy WBC, ponieważ jego bankructwo wpłynęłoby na obniżenie zysków sektora. Szacuje się, że musiałyby one w takiej sytuacji wpłacić do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego nawet 800 mln zł, czyli znacznie więcej niż w przypadku upadłości Banku Staropolskiego (480 mln zł).