Reklama

Pierwsze oznaki słabnięcia wzrostów

Słabnięcie wzrostów akcji Mostostalu Warszawa na poziomie 33--proc. zniesienia fali spadkowej z okresu 1997-2001 r. przybliża moment rozpoczęcia przez kurs marszu na południe. Złamanie na wykresie tygodniowym linii trendu wzrostowego czynią zagrożenie spadkami coraz bardziej prawdopodobnym. Dlatego angażowanie gotówki w ten walor można odłożyć na później.

Publikacja: 11.07.2002 09:20

Powyższe fakty wskazują jednoznacznie na konieczność powstrzymania się z decyzjami o zakupie akcji warszawskiego Mostostalu przynajmniej w średnim terminie. Ich znaczenie wzmacniane jest dodatkowo sygnałami innych wskaźników analizy technicznej. Na wykresie tygodniowym mamy wstępny sygnał sprzedaży płynący ze strony MACD oraz złamanie linii trendu wzrostowego przez RSI, poprzedzone negatywną dywergencją. Do tego "dołożyć" można wnioski płynące z analizy dziennych wersji indykatorów. Patrząc na nie z perspektywy ostatniego miesiąca notowań mamy także - ostrzegające o możliwości pogłębienia przeceny - dywergencje na RSI oraz MACD. Podobny sygnał pojawił się na Ultimate, który ponadto złamał bardzo wyraźną linię trendu wzrostowego, rozpoczętego na wskaźniku w styczniu 2002 roku.

Należy także zauważyć, iż wzrosty rozpoczęte w ubiegłym roku z poziomu 5 zł zdołały osiągnąć 11,15 zł, co oznacza zwrot na posiadanych walorach przewyższający 100%. Jak pokazują obserwacje historyczne - na przestrzeni ostatniego roku - innych walorów "przemysłowych" na warszawskiej giełdzie, był to poziom zachęcający do realizacji zysków.

W świetle powyższych obserwacji z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć możemy spadkowy scenariusz w średnim terminie, oznaczający rozpoczęcie korekty trwających 9 miesięcy wzrostów. Z tego wynika także zalecenie pozostawania z gotówką do czasu wystąpienia ponownych sygnałów kupna.

Znacznie bardziej skomplikowana jest sytuacja posiadaczy akcji omawianej spółki. Z jednej strony bowiem bardzo aktualne jest zagrożenie spadkami, o czym była mowa powyżej, ale sprzedający, jak dotąd, nie wykazują chęci do pozbywania się walorów. Sytuacja taka powoduje, że kurs akcji nadal balansuje na krawędzi wsparcia wyznaczanego przez ostatni lokalny wierzchołek z marca tego roku (poziom 10,80 zł).

Jednocześnie nikła aktywność inwestorów nakazywałaby - w krótkim terminie - traktowanie przedłużającej się konsolidacji jako korekty w trendzie wzrostowym. Zapowiadałoby to szarżę byków do poziomu oporu wyznaczanego przez przebieg linii długoterminowego trendu spadkowego, prowadzonej z historycznego maksimum. Tym bardziej że rośnie siła relatywna tych akcji w stosunku do indeksów mierzących koniunkturę na GPW.

Reklama
Reklama

Próbując wyznaczyć dokładny poziom oporu, napotykamy pewną trudność, jeśli chodzi o punkty zaczepienia dla tej prostej. Na wykresie dziennym możemy kreślić ją w oparciu o historyczny szczyt z 1998 r. i sekwencję wierzchołków z lat 1999-2000, a "obcinając" szczyt z 2000 r. Otrzymujemy wtedy wartość około 11,50 zł. Gdyby "uznać" szczyt z początku 2000 r. - opór lokuje się znacznie wyżej - na wysokości 13,40 zł. Podobną wartość wyznacza linia prowadzona po zamknięciach z 1999 i 2000 r. na wykresie tygodniowym.

Jednakże, ze względu na liczbę punktów zaczepienia prostej, która wyznacza opór, za najbardziej istotny należałoby uznać pierwszą z podanych wartości. Zatem możliwy potencjał wzrostów sięga maksymalnie 0,80 groszy albo 7,5%, co biorąc pod uwagę stosunek potencjalnego zysku do ryzyka czyni taką inwestycję nieefektywną.

Podsumowując należy stwierdzić, iż brak jest przesłanek dla zajmowania pozycji na akcjach Mostostalu. Jednocześnie wobec faktu pozostawania kursu akcji powyżej wsparć wyznaczanych przez górkę z marca 2002 r. oraz linię wzrostowego trendu (wykres dzienny) z decyzją o pozbyciu się posiadanych walorów należy czekać do czasu pokonania obszaru wsparcia pomiędzy 9,80-10,80 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama