Danych o udziale dużych klientów nie chciały ujawnić m.in. DWS TFI i ING TFI. W przypadku tych towarzystw oszacowaliśmy odsetek na podstawie aktywów funduszy przeznaczonych dla osób prawnych (firmy mogą też wpłacać pieniądze do funduszy tworzonych z myślą o osobach fizycznych). W obu przypadkach pieniądze od instytucji stanowią ok. 40% łącznych aktywów (ING ma cztery fundusze tylko dla osób prawnych, a DWS - trzy).
W pozostałych TFI udział ten waha się od kilku do prawie 100% (np. Warta TFI). Dla porównania, pod koniec 2000 r. do inwestorów instytucjonalnych należała ok. połowa aktywów funduszy. Była to zasługa tzw. funduszy dywidendowych, które dawały korzyści podatkowe.
Pieniądze z grupy czy z rynku?
TFI niechętnie podają informacje o udziale poszczególnych grup inwestorów w aktywach swoich funduszy. Jest to element walki konkurencyjnej. Z tego też powodu nie chcą mówić, jakie branże reprezentują ich klienci. Poza tym, duży udział pieniędzy od inwestorów instytucjonalnych w aktywach towarzystwa jest zazwyczaj traktowany przez rynek jako dowód, że TFI obraca środkami pochodzącymi ze swojej grupy kapitałowej.
Kilkuprocentowy udział klientów instytucjonalnych ma towarzystwo zarządzające największymi aktywami, Pioneer Pekao TFI. - Naszymi klientami są w większości osoby fizyczne. W grupie dużych klientów dominują natomiast instytucje non profit, np. uniwersytety. Firmy produkcyjne wolą raczej korzystać z usług asset management - mówi Andrzej Szeworski, wiceprezes Pioneer Pekao TFI. Pieniądze pochodzące od dużych klientów to nieco ponad 125 mln zł, wobec 3,4 mld zł łącznych aktywów funduszy zarządzanych przez Pioneera.